Żużel. Wiktor Przyjemski odsłonił kulisy triumfu w Malilli

Wydawało się, że wszystko ma pod kontrolą, ale sam przyznał, że jeszcze chwilę przed finałem nie wierzył w obrany kierunek. Dopiero po zawodach Wiktor Przyjemski zdradził, jak wyglądała droga do trzeciego z rzędu zwycięstwa w Malilli i dlaczego właśnie ten sukces kosztował go najwięcej nerwów.
SGP2 Malilla 2026. Wiktor Przyjemski zaryzykował wszystko przed finałem i ujawnił, co przesądziło o zwycięstwie
Trzecie z rzędu zwycięstwo Wiktora Przyjemskiego na torze w Malilli wyglądało z zewnątrz jak kolejny pokaz dominacji. Rzeczywistość była jednak znacznie bardziej skomplikowana. Mistrz świata juniorów po zakończeniu inauguracyjnej rundy SGP2 przyznał, że jeszcze przed decydującym wyścigiem nie był przekonany, czy obrana przez jego zespół droga okaże się właściwa.
Polak znakomicie rozpoczął zawody, jednak wraz z kolejnymi seriami tor wyraźnie się zmieniał. Efektem były problemy, które zmusiły jego team do odważnego ruchu tuż przed finałem. – To było najtrudniejsze z moich trzech zwycięstw w Malilli. Przed finałem nie wierzyłem w ustawienia, które przygotowaliśmy. Nie sądziłem, że ryzyko, które podjęliśmy, się opłaci. A jednak się opłaciło i bardzo się z tego cieszę – przyznał Przyjemski.
Zawodnik zdradził również, że przez całą rundę zasadniczą praktycznie nie ingerował w motocykl. Dopiero w końcówce zdecydował się na większe zmiany. – Przez całe 20 biegów rundy zasadniczej nie zmieniliśmy ani jednej rzeczy w konfiguracji sprzętu znalezionej na kwalifikacje. Drobne korekty pojawiły się dopiero w wyścigu ostatniej szansy, a przed finałem dokonaliśmy diametralnej zmiany. To właśnie zadziałało – wyjaśnił.
To pokazuje, jak niewiele brakowało, aby inauguracja cyklu zakończyła się dla Polaka zupełnie inaczej. Sam zawodnik przyznał nawet, że biorąc pod uwagę przebieg zawodów, przed finałem bez wahania zaakceptowałby miejsce tuż za podium. Zobacz także: Żużel. Tai Woffinden przekazał fatalne wieści. Czeka go operacja–>
Jednocześnie nie ukrywał, że szwedzki obiekt wyjątkowo mu odpowiada. – Malilla ma w sobie coś takiego, co uwielbiam i doskonale rozumiem – podkreślił z uśmiechem.
Po zwycięstwie w Szwecji lider cyklu nie zamierza zwalniać tempa. Teraz cała uwaga skupia się na drugiej rundzie mistrzostw świata juniorów, która odbędzie się 31 lipca w Łodzi. Przyjemski liczy, że przed własnymi kibicami również powalczy o komplet punktów.
– Doskonale znam tor w Łodzi. Ścigałem się tam dwa lata temu i ustanowiłem rekord toru. Teraz czekają mnie dwa tygodnie treningów i testów. Praktycznie codziennie jestem na motocyklu i startuję w zawodach – zapowiedział.



- Żużel. Kwalifikacje SGP Szwecji dla Patryka Dudka! Zmarzlik drugi
- Żużel. SGP4 Malilla 2026. Wyniki i klasyfikacja turnieju
- Żużel. Tai Woffinden kończy karierę. Wzruszył cały świat
- Żużel. Wiktor Przyjemski odsłonił kulisy triumfu w Malilli
- Żużel. Tai Woffinden przekazał fatalne wieści. Czeka go operacja
