Żużel. Chomski ujawnił kulisy finału. To dlatego Zmarzlik stracił zwycięstwo
Bartosz Zmarzlik prowadził w finale Grand Prix w Manchesterze i był o kilka okrążeń od zwycięstwa. Zdaniem Stanisława Chomskiego o losach biegu mogła jednak zdecydować kontuzjowana ręka mistrza świata.
Stanisław Chomski wskazał kluczowy moment finału. Bartosz Zmarzlik prowadził, ale popełnił błąd
Po starcie finałowego biegu wszystko układało się po myśli Bartosza Zmarzlika. Polak wyszedł na prowadzenie i przez pierwsze okrążenia kontrolował sytuację. Później jednak jego jazda zaczęła wyglądać inaczej.
Selekcjoner reprezentacji Polski przyznał, że zwrócił uwagę na zachowanie mistrza świata już w trakcie wyścigu. Jego zdaniem właśnie wtedy dało się zauważyć skutki urazu odniesionego dzień wcześniej. Zobacz także: Żużel. Unia Leszno wygrała o włos. Koncert Kawczyńskiego nie wystarczył Toruniowi –>
Kontuzjowana ręka mogła odebrać zwycięstwo
Chomski zdradził, że po piątkowym upadku ręka Zmarzlika była mocno poobijana. To miało ograniczać możliwości Polaka szczególnie w miejscach toru, gdzie potrzebna była pełna kontrola nad motocyklem. – Po starcie zacierałem ręce, dwa kółka przejechał super, a potem nagle zaczął wąsko pokonywać łuki – przyznał selekcjoner.
Według Chomskiego właśnie dlatego Zmarzlik nie korzystał później z najszybszych ścieżek przy bandzie. Ryzyko było zbyt duże, a ręka nie dawała pełnego komfortu jazdy.
Grand Prix 2026 zapowiada wielką walkę
Mimo utraty prowadzenia w klasyfikacji generalnej Chomski pozytywnie ocenia występ Zmarzlika w Manchesterze. Jego zdaniem Polak pokazał, że nadal pozostaje jednym z głównych kandydatów do tytułu mistrza świata.
Jednocześnie przyznał, że Brady Kurtz coraz wyraźniej potwierdza swoją wysoką formę. Australijczyk został nowym liderem cyklu, a rywalizacja o złoto po dwóch turniejach w Manchesterze nabrała jeszcze większych rumieńców.
Zmarzlik stracił lidera, ale wysłał ważny sygnał
Manchester nie zakończył się dla Polaka wymarzonym wynikiem. Strata czerwonego plastronu z pewnością boli, szczególnie że w finale był bardzo blisko zwycięstwa.
Jednak słowa Chomskiego pokazują, że ten weekend można oceniać także z innej perspektywy. Nawet z urazem i ograniczeniami Zmarzlik walczył o wygraną do samego końca. To może być ważny sygnał przed kolejnymi rundami Speedway Grand Prix.

- Żużel. Artiom Łaguta zdąży na Stal Gorzów? Są nowe informacje
- Żużel. Betard Sparta znalazła nowy talent? 17-latek robi furorę na zapleczu Ekstraligi
- Transmisja SEC Challenge 2026. Wiemy, gdzie oglądać walkę Polaków o awans
- Żużel. Sensacja w Danii! Faworyci dostali bolesną lekcję
- Żużel. Pierwsze treningi po kontuzjach. Falubaz przekazał ważne wieści