Żużel. Maksymilian Pawełczak szczerze o finale. „Brak mi słów”

Maksymilian Pawełczak po raz pierwszy zabrał głos po dramatycznym finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. Choć sięgnął po złoty medal, nie ukrywał, że okoliczności zwycięstwa sprawiają, iż sukces nie daje mu pełnej radości. Junior Abramczyk Polonii Bydgoszcz opowiedział również, jak z jego perspektywy wyglądała kolizja z Wiktorem Przyjemskim w decydującym biegu.
Maksymilian Pawełczak wyjaśnił, jak doszło do upadku Wiktora Przyjemskiego
W sobotni wieczór w Bydgoszczy Maksymilian Pawełczak został nowym młodzieżowym mistrzem Polski. O wyniku turnieju przesądził jednak dramatyczny bieg dwudziesty, zakończony groźnym upadkiem Wiktora Przyjemskiego, który opuścił tor w karetce.
Po zawodach świeżo upieczony mistrz Polski nie ukrywał mieszanych emocji. – Brak mi słów. Z jednej strony cieszę się, że udało mi się zdobyć mistrza Polski, ale na pewno nie chciałem go zdobyć w taki sposób. Nie wiem jeszcze, co z Wiktorem. Mam nadzieję, że będzie cały – powiedział Pawełczak w rozmowie z TVP podczas transmisji.
Zawodnik przyznał, że obaj bydgoszczanie jechali w decydującym biegu na maksimum swoich możliwości. – Oboje bardzo chcieliśmy wygrać i było to widać na torze. Myślę, że ambicje były górą. Moja „pika” w ostatni łuk… Wiktor na pewno się mnie tam nie spodziewał, a ja nie spodziewałem się, że wróci pode mnie. Byliśmy w złym miejscu, w złym czasie – wyjaśnił.
Pawełczak odniósł się także do samego manewru, który pozwolił mu znaleźć się obok kolegi z drużyny na ostatnim okrążeniu. – Wiktor przez trzy okrążenia jechał pierwszy łuk szeroko, a na czwartym ściął do krawężnika. Ja zdążyłem napędzić się po zewnętrznej i byłem gotowy na ten atak. Jeden łuk zadecydował o całej sytuacji – tłumaczył.
Na zakończenie ponownie podkreślił, że najważniejsze są informacje o stanie zdrowia Wiktora Przyjemskiego. – Mam nadzieję tylko, że będzie cały i nic mu nie będzie, bo na pewno ten tytuł nie będzie smakował tak, jak chciałem.
To właśnie te słowa najlepiej pokazują atmosferę po jednym z najbardziej dramatycznych finałów Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w ostatnich latach. Choć złoty medal trafił do Maksymiliana Pawełczaka, wydarzenia z ostatniego biegu sprawiły, że sportowa rywalizacja zeszła na dalszy plan.



- Żużel. Wiktor Przyjemski wychodzi ze szpitala! Znamy jego obrażenia
- Żużel. Maksymilian Pawełczak szczerze o finale. „Brak mi słów”
- Żużel. Wiktor Przyjemski kończy finał MIMP w karetce! Polonia Bydgoszcz w tarapatach?
- Pawełczak wygrał MIMP. Dramat Wiktora Przyjemskiego! Finał w karetce
- Żużel. Maciej Janowski o krok od Grand Prix! Dramat w Terenzano. Lambert wygrał
