Żużel. Anders Thomsen w końcu zdradził, co stoi za jego wielką formą
Anders Thomsen był jednym z najlepszych zawodników meczu PRES Toruń – Gezet Stal Gorzów, ale po spotkaniu więcej niż o jego punktach mówi się o bardzo szczerych słowach Duńczyka. Lider gorzowian opowiedział o zmianach, które wprowadził przed sezonem, i zdradził, co stoi za jego znakomitą formą w tegorocznej PGE Ekstralidze.
Anders Thomsen wyjaśnił, dlaczego jest jednym z najlepszych zawodników PGE Ekstraligi
Anders Thomsen był zdecydowanie najjaśniejszą postacią Gezet Stali Gorzów w meczu przeciwko PRES Grupy Deweloperskiej Toruń. Duńczyk wygrał aż trzy swoje pierwsze biegi i momentami wyglądał na zawodnika praktycznie nie do zatrzymania. Po spotkaniu zdradził, co stoi za jego bardzo dobrą formą w tym sezonie.
Choć Stal Gorzów przegrała na Motoarenie 38:52, Anders Thomsen był jednym z największych bohaterów całego widowiska. Duńczyk świetnie radził sobie szczególnie w pierwszej części zawodów i regularnie przywoził za sobą zawodników gospodarzy.
W pewnym momencie coś jednak przestało działać. Thomsen po równaniu toru kompletnie zgubił ustawienia motocykla i zanotował dwa słabsze biegi. W ostatnim wyścigu ponownie wrócił jednak do wysokiej dyspozycji. – „Straciłem całkowicie set-up” – tłumaczył po meczu zawodnik Stali Gorzów.
Thomsen zdradził sekret swojej formy
Najciekawsze słowa padły jednak pod koniec rozmowy. Anders Thomsen został zapytany o to, dlaczego w sezonie 2026 prezentuje się znacznie lepiej niż jeszcze rok wcześniej. Duńczyk nie ukrywał, że ogromne znaczenie miały zmiany w jego teamie oraz większy komfort jazdy. – „Teraz współpracuję z Kowalskim, on jest takim profesjonalnym gościem, pracujemy bardzo blisko.”
To jednak nie wszystko. Thomsen przyznał, że najważniejsze jest dla niego obecnie idealne czucie motocykla. – „Czuję się dobrze z motocyklami, są tak łatwe do jeżdżenia. Myślę, że to ważna kluczowa rzecz, że czujesz, że jesteś jednym z motocykla.”
Żużel. Patryk Dudek zasugerował problem z torem w Toruniu? „Różne teorie już mamy”
„Po prostu cieszę się życiem”
Duńczyk zwrócił uwagę również na aspekt mentalny. Jak sam przyznał, obecnie bardzo dobrze czuje się nie tylko na torze, ale również poza nim. – „Mam dobry czas, rodzinę, wszystko, po prostu cieszę się życiem.”
Wypowiedź Thomsena pokazuje, że za jego bardzo dobrą formą stoi nie tylko sprzęt, ale również spokój i stabilizacja poza sportem. W tym sezonie lider Stali Gorzów regularnie zdobywa ważne punkty dla swojej drużyny i coraz częściej jest wymieniany w gronie najlepszych zawodników całej PGE Ekstraligi.
Choć Gezet Stal Gorzów nie była w stanie nawiązać walki z PRES Toruń na Motoarenie, sam Anders Thomsen może być zadowolony ze swojego występu. Duńczyk kolejny raz pokazał ogromną szybkość i potwierdził, że obecnie znajduje się w bardzo wysokiej formie. Jeżeli utrzyma taki poziom w kolejnych tygodniach, Stal Gorzów może jeszcze mocno namieszać w walce o najważniejsze cele w sezonie 2026.

- Żużel. Lider Falubazu nie wytrzymał po meczu. Padły bardzo mocne słowa o sędziach
- Żużel. Anders Thomsen w końcu zdradził, co stoi za jego wielką formą
- Żużel. Patryk Dudek zasugerował problem z torem w Toruniu? „Różne teorie już mamy”
- Żużel. Pawlicki powiedział to po meczu Falubazu. W Zielonej Górze zawrze?
- Żużel. W ROW Rybnik wydarzyło się coś ważnego. Mikołajczak zaskoczony wynikiem