Fredrik Lindgren nie wróci szybko?! Orlen Oil Motor Lublin ma ogromny problem

Fredrik Lindgren nie pomoże Orlen Oil Motorowi Lublin w najbliższych meczach PGE Ekstraligi. Głos w sprawie stanu zdrowia Szweda zabrał Jacek Ziółkowski, który ujawnił również kulisy chaosu i nerwowych decyzji podejmowanych tuż po groźnym upadku w Lesznie.
Fredrik Lindgren wypada ze składu Motoru Lublin. Jacek Ziółkowski mówi o rehabilitacji i problemach przed meczem w Gorzowie
Orlen Oil Motor Lublin będzie musiał radzić sobie bez jednego ze swoich liderów. Po groźnym upadku w Lesznie sytuację Fredrika Lindgrena skomentował w programie Kolegium Żużlowe Canal+ Speedway Jacek Ziółkowski. Menedżer drużyny przyznał wprost, że Szwed na pewno opuści najbliższe spotkania.
Największe obawy w Lublinie dotyczą teraz wyjazdu do Gorzowa. Ziółkowski podkreślił, że właśnie ten mecz może być dla drużyny najtrudniejszy, bo brak tak doświadczonego zawodnika na torze wyjazdowym zawsze oznacza ogromne problemy. – Na pewno nie będzie go w najbliższych meczach. Najtrudniejszy będzie mecz w Gorzowie, bo to jest mecz wyjazdowy – przyznał Ziółkowski.
W Lublinie liczą na juniorów
W klubie zwrócono uwagę na postawę juniorów, którzy zastępowali Lindgrena już podczas meczu w Lesznie. Według Ziółkowskiego młodzi zawodnicy wywiązali się ze swoich zadań bardzo dobrze i właśnie oni mają teraz odegrać jeszcze większą rolę.
Motor liczy, że domowe spotkania z Grudziądzem i Częstochową uda się przejechać bez większych strat, ale prawdziwy znak zapytania dotyczy kolejnych tygodni i tempa rehabilitacji Szweda. – Czy będzie Fredka w Toruniu? Tutaj już w grę wchodzi biologia. U jednych urazy goją się cztery tygodnie, u innych siedem i tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć – tłumaczył działacz Motoru.
Nerwowe kulisy po upadku Lindgrena
Bardzo ciekawie wyglądały również kulisy zarządzania drużyną tuż po wypadku Lindgrena. Ziółkowski zdradził, że w parku maszyn od razu rozpoczęły się rozmowy dotyczące możliwych zmian i wariantów taktycznych.
Największym problemem była niepewność dotycząca stanu zdrowia zawodnika. W klubie nie wiedzieli jeszcze, czy Lindgren wróci do zawodów, dlatego trzeba było błyskawicznie przygotowywać różne scenariusze. – Jak Fredka leży na torze, ja nie wiem czy on będzie zdolny czy nie. Myślę tylko o jednym: co robić, jeśli nie będzie zdolny – mówił Ziółkowski.
Motor musiał błyskawicznie rozpisać zmiany i zdecydować, którzy zawodnicy pojadą w zastępstwie za Szweda. Ostatecznie działacze byli zadowoleni z postawy Bartosza Bańbora, Bartłomieja Kowalskiego i Jaworskiego, którzy mieli pomóc drużynie wyjść z trudnej sytuacji.
Betard Sparta Wrocław z problemem? Łaguta szczerze o Bradym Kurtzu
Motor Lublin czeka trudny okres
Brak Fredrika Lindgrena może mieć ogromny wpływ na najbliższe tygodnie w PGE Ekstralidze. Szwed był jednym z najważniejszych ogniw drużyny i nie chodzi wyłącznie o zdobywanie punktów. W Lesznie wyraźnie było widać, jak duże zamieszanie wywołał jego upadek.
W Lublinie nikt nie chce dziś deklarować konkretnej daty powrotu zawodnika. Wszystko zależy od rehabilitacji i reakcji organizmu. Na razie Motor przygotowuje się na kolejne mecze bez jednego ze swoich liderów.

- Żużel. Motor Lublin i Sparta Wrocław w finale MMPPK
- Żużel. IPE U17 we Wrocławiu dla Harendarczyka. Groźny karambol w tle
- Żużel. SGP4 Malilla 2026. Znamy listę startową mistrzostw świata
- Tabela Metalkas 2. Ekstraligi. Orzeł Łódź wiceliderem, Wilki z przełamaniem!
- Żużel. Nazar Parnicki bez alibi po słabszych meczach
