Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Żużel. Tai Woffinden przerywa milczenie. Mocne słowa po koszmarze w Krośnie

Żużel. Tai Woffinden przerywa milczenie. Mocne słowa po koszmarze w Krośnie
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Tai Woffinden opublikował poruszające oświadczenie, w którym wrócił do dramatycznego wypadku w Krośnie i kulis swojej sytuacji po wybudzeniu ze śpiączki. Brytyjczyk odniósł się do pieniędzy, narracji wokół swojego powrotu i relacji z działaczami klubu z Rzeszowa.

Tai Woffinden szczerze o kulisach po wypadku w Krośnie. „Prawie oddałem życie za klub”

Trzykrotny mistrz świata opublikował na Facebooku bardzo długie i emocjonalne oświadczenie, w którym po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział o tym, co działo się po jego dramatycznym wypadku w Krośnie. Brytyjczyk przyznał, że przez długi czas nie był gotowy psychicznie, aby publicznie zabrać głos. Teraz jednak postanowił przedstawić swoją wersję wydarzeń.

W swoim wpisie Woffinden podkreślił, że po wypadku został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, a jego rehabilitacja była finansowana prywatnie przez osoby związane z Wrocławiem. Jednocześnie odniósł się do informacji dotyczących sprzedaży koszulek i części wpływów z biletów, które miały zostać przeznaczone na jego leczenie. – „Koszulki i bilety były sprzedawane, ale nigdy nie otrzymałem żadnych z tych środków i nie zostały one przeznaczone na moją rehabilitację” – napisał Brytyjczyk.

Kto Twoim zdaniem zawiódł w tej sytuacji?

„To stworzyło fałszywą nadzieję”

Jednym z najmocniejszych fragmentów wpisu były słowa dotyczące jego możliwego powrotu do ścigania jeszcze w trakcie sezonu. Woffinden przyznał, że po wybudzeniu był w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym, a jego żart dotyczący przygotowań do play-offów został później potraktowany publicznie całkowicie serio.

Brytyjczyk nie ukrywa, że późniejsze medialne komunikaty stworzyły wśród kibiców i sponsorów przekonanie, że szybko wróci na tor. Jak sam zaznaczył — rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej.

W pewnym momencie zawodnik miał zostać nawet wpisany do składu drużyny, mimo że wcześniej jasno przekazał, iż nie będzie zdolny do jazdy. Według Woffindena to również budowało nierealne oczekiwania wokół jego powrotu.

Woffinden: „Nigdy nie chodziło o pieniądze”

Dużą część swojego wpisu Brytyjczyk poświęcił także sprawom kontraktowym i medialnym doniesieniom dotyczącym jego przyszłości. Zawodnik stanowczo zaprzeczył sugestiom, jakoby miał żądać większych pieniędzy po swoim wypadku. – „Nigdy niczego nie żądałem w swoim życiu ani karierze” – podkreślił były mistrz świata.

Żużel. Polonia Bydgoszcz chce rozbić rynek transferowy! Głośne nazwiska w grze

Woffinden ujawnił również, że po braku konkretnych rozmów dotyczących sezonu 2026 zaczął rozmawiać z innymi klubami, między innymi z Ostrowem. Zaznaczył jednak, że cały wpis nie jest wymierzony przeciwko samemu klubowi z Rzeszowa, ponieważ – jak napisał – wiele osób wspierało go w najtrudniejszym okresie życia.

Na końcu oświadczenia Brytyjczyk przyznał, że wielokrotnie czytał komentarze na swój temat i bardzo mocno przeżywał pojawiające się oskarżenia. – „Dlaczego ludzie wierzą w takie rzeczy o mnie? Nic z tego nie jest prawdą” – napisał poruszony zawodnik.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *