Wymowne słowa lidera drużyny. „Będziemy to ratować”
INNPRO ROW Rybnik przegrał rozgrywany na własnym terenie mecz z Hunters PSŻ-em Poznań w stosunku 41:49. Po spotkaniu z ZKS Stalą Rzeszów wydawało się, że wszystko w Rybniku wraca na dobre tory, ale ta porażka pokazuje, że „Rekiny” mają poważny problem. Po meczu wywiadu udzielił najskuteczniejszy zawodnik ROW-u w spotkaniu, Patryk Wojdyło.
Patryk Wojdyło przeprasza po porażce. Mówi o ratowaniu sytuacji
ROW Rybnik znajduje się po porażce z PSŻ-em w trudnej sytuacji. Rybniczanie mają na koncie jak na razie tylko 2 punkty i znajdują się na dole tabeli. Patryk Wojdyło bił na alarm i mówił o ratowaniu sytuacji, w jakiej znalazła się drużyna.
„Sam nie wiem co powiedzieć. Po prostu przegraliśmy. Tor był dla wszystkich taki sam. Jedynie co mogę powiedzieć, to po prostu przeprosić kibiców, prezesa, bo każdy z nas przyszedł tu na pewno wygrywać, każdy z nas chciałby jechać o jak najwyższe cele. Nic się w ambicjach nie zmienia, ale wiadomo jaka jest sytuacja. Będziemy to ratować, bo już to chyba jest czas na ratowanie i tyle. Jeszcze raz mogę po prostu wszystkich przeprosić, którzy oglądają, którzy kibicują, prezesa, zarząd, bo na pewno nie tego oczekiwali”
Młodzieżowiec PRES Toruń zgarnął wszystko w Lesznie
W centrum uwagi w niedzielę znalazł się rybnicki tor. Sędzia początkowo miał wobec niego zastrzeżenia i zarządził specjalną próbę toru. Ostatecznie jednak zawody odbyły się bez żadnych problemów z nawierzchnią. Problem za to był z wyprzedzaniem, co powtarza się kolejny raz w tym roku w kontekście rybnickiego toru. Mijanki miały miejsce praktycznie tylko po starcie. Patryk Wojdyło obiecał, że jego drużyna wyciągnie wnioski z tego.
„Próbowałem [jechać po szerokiej], ale wiadomo jak to się skończyło i wyciągniemy wnioski z tego. Jak będziemy musieli rozłożyć namioty na stadionie, to rozłożymy namioty na stadionie i będziemy tyle jeździć, aż nas nikt nie ruszy”
Żużel. W Unii Leszno nie ma paniki. „Najważniejszy moment sezonu dopiero przed nami”
W szóstej kolejce Metalkas 2. Ekstraligi INNPRO ROW Rybnik zmierzy się na wyjeździe z Moonfin Magnus Ostrowem Wielkopolskim. Jak na razie ostrowianie także zainkasowali jedynie 2 punkty do ligowej tabeli, lecz mają oni jedno spotkanie mniej na koncie. Jak na razie drugi najskuteczniejszy zawodnik „Rekinów” postawił jasny cel przed tym meczem.
„Jedziemy wygrać i pokazać, że umiemy się ścigać”
Czy INNPRO ROW Rybnik uniknie w tym roku spadku do Krajowej Ligi Żużlowej?
Zapraszamy do wyrażenia swojej opinii na ten temat w sekcji komentarzy!



- Żużel. Goście pewnie wygrywają w King’s Lynn
- Żużel. Błąd sędziego potwierdzony. KOL wydała decyzję po meczu w Łodzi
- Żużel. Po dramacie Patryka Budniaka wrócił temat band. Coraz więcej pytań po Gnieźnie
- Telefon dzwoni coraz częściej. Hampel nie zamyka sobie drzwi
- Szkoleniowiec Pres Toruń nie wytrzymał! Nerwy przy pytaniu o tor „Co wy ku*** z tymi torami ciągle?”