Żużel. Niepokojące wieści ws. Pawlickiego. Unia wydała komunikat
Piotr Pawlicki po groźnym upadku w Grudziądzu nie wystąpi w finale DME. Fogo Unia Leszno czeka na wyniki badań
Jeszcze w piątek zaciskał zęby i próbował walczyć dalej po potężnym upadku w Grudziądzu. Dziś w Lesznie nastroje są już znacznie bardziej nerwowe. Piotr Pawlicki nie wystąpi w finale Drużynowych Mistrzostw Europy w Rzeszowie, a kibice Fogo Unii z niepokojem czekają na wyniki badań swojego lidera.
Wszystko zaczęło się podczas meczu Bayersystem GKM Grudziądz – Fogo Unia Leszno. W jednym z biegów Pawlicki pewnie prowadził, gdy nagle jego motocykl został podbity na wyjściu z łuku. Chwilę później zawodnik z ogromną siłą uderzył w drewnianą część bandy. Upadek wyglądał bardzo groźnie, a sam zawodnik długo odczuwał skutki zdarzenia.
Czy absencja Piotra Pawlickiego mocno osłabi reprezentację Polski i Unię Leszno? Daj znać w komentarzu.
Choć „Piter” wrócił jeszcze do parkingu o własnych siłach i próbował kontynuować zawody, od początku było jasne, że sytuacja może być poważniejsza. W sobotę klub przekazał oficjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia zawodnika.
– Po piątkowym upadku w Grudziądzu Piotr Pawlicki nie wystąpi w finale DME w Rzeszowie. Nasz zawodnik przejdzie badania, które pozwolą określić stan lewej nogi – poinformowała Fogo Unia Leszno w mediach społecznościowych.
Absencja Pawlickiego to spory problem nie tylko dla samej Unii, ale też reprezentacji Polski. Jeszcze kilka dni temu zawodnik był zgłoszony do składu biało-czerwonych na finał Drużynowych Mistrzostw Europy w Rzeszowie.
Żużel. Rozgrzewka przed DPŚ! Gdzie oglądać i śledzić Drużynowe Mistrzostw Europy?
Dla leszczyńskiego zespołu to kolejny sygnał alarmowy. Pawlicki jest jednym z liderów beniaminka PGE Ekstraligi i w ostatnich tygodniach należał do najpewniejszych punktów drużyny. W klubie doskonale wiedzą, że ewentualna dłuższa przerwa mogłaby mocno skomplikować walkę o kolejne ligowe punkty.
Na razie nie wiadomo, jak poważny jest uraz lewej nogi. Klub zapowiedział kolejne informacje dopiero po pełnej diagnozie lekarzy. Kibicom pozostaje więc czekać i liczyć, że skończy się jedynie na mocnym potłuczeniu.



- Żużel. Kościecha po upadku Pawlickiego: „Nie jeździmy na asfalcie”
- Żużel. Skandal po upadku Pawlickiego! Kibice odpalili pirotechnikę i obrażali zawodnika [WIDEO]
- Żużel. Niepokojące wieści ws. Pawlickiego. Unia wydała komunikat
- Żużel. Rozgrzewka przed DPŚ! Gdzie oglądać i śledzić Drużynowe Mistrzostw Europy?
- Żużel. Robert Lambert zdradził sekret świetnej formy! „To był klucz”