KLŻ bez transmisji… aż do teraz? Jeden klub zrobił własny ruch
Lokomotiv Daugavpils transmisja PPV KLŻ. Klub omija brak telewizji i pokazuje mecz z Wybrzeżem Gdańsk
Miało nie być transmisji, a jednak coś się ruszyło. Lokomotiv Daugavpils transmisja PPV KLŻ wprowadza własne rozwiązanie i jako pierwszy klub pokazuje mecz online. To może być początek większej zmiany w lidze.
Sezon 2026 w Krajowej Lidze Żużlowej od początku wyglądał tak samo – brak transmisji, brak telewizji, brak realnej dostępności dla kibiców spoza stadionów. Temat wracał przez całą zimę, ale nic konkretnego z niego nie wynikło. Aż do teraz.
Lokomotiv Daugavpils zrobił coś, czego większość się nie spodziewała. Klub zdecydował się na własną transmisję meczu w systemie pay-per-view. I tym samym jako pierwszy realnie przełamał impas wokół pokazywania spotkań KLŻ. Aktualna tabela KLŻ 2026.
W niedzielę, 19 kwietnia o godz. 16:00 (15:00 czasu polskiego) drużyna z Łotwy zmierzy się z Wybrzeżem Gdańsk. Spotkanie będzie dostępne online dla kibiców, którzy wykupią dostęp do transmisji.
– W niedzielę, 19 kwietnia o godz. 16:00 w Daugavpils odbędą się zawody otwierające sezon żużlowy. Naszym gościem będzie jedna z najsilniejszych drużyn – Wybrzeże Gdańsk. Dzięki wsparciu naszych partnerów będziecie mieli możliwość oglądania zawodów na żywo. Zarejestrujcie się i wykupcie dostęp do transmisji – poinformował klub.
Cena? 12,99 euro, czyli nieco ponad 50 złotych. Jak na realia niższej ligi – sporo, ale dla wielu kibiców to i tak jedyna opcja, żeby zobaczyć swoją drużynę bez wyjazdu kilkaset kilometrów.
I tu pojawia się ciekawszy wątek. Jeszcze kilka miesięcy temu kluby KLŻ były sceptyczne wobec transmisji. Padały argumenty o spadku frekwencji i niewielkich korzyściach marketingowych. Daugavpils pokazuje coś zupełnie innego – że można to zrobić po swojemu.
Dla kibiców Wybrzeża Gdańsk to szczególnie ważne. Wyjazd na Łotwę to logistycznie trudna sprawa, więc transmisja daje im realną alternatywę. Pytanie tylko, czy inne kluby pójdą tym śladem.
Na razie to pojedynczy ruch. Ale jeśli PPV się sprzeda i zainteresowanie będzie duże, trudno będzie dalej udawać, że temat transmisji w KLŻ nie istnieje.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia – reakcja Głównej Komisji Sportu Żużlowego. To ona decyduje o prawach medialnych i zasadach transmisji. Jeśli uzna, że klub wyszedł przed szereg, temat może szybko wrócić na poziom regulaminów.
Na razie jednak jedno jest pewne – coś się w końcu ruszyło. I to nie od ligi, a od jednego klubu.



- Unia Leszno zmienia układ. Pawlicki dostaje nową rolę przed wyjazdem do Torunia
- Falubaz jedzie z Madsenem, ale GKM miesza składem. Dwie niewiadome przed meczem
- KLŻ bez transmisji… aż do teraz? Jeden klub zrobił własny ruch
- Mencel zdeklasował rywali. Bezlitosny pokaz siły juniora
- Druga runda rusza na serio. Pierwsze poważne testy faworytów