Żużel. Powrót do elity po cichu. Przedpełski i wyzwanie, które czeka w Gorzowie
Przedpełski znów w PGE Ekstralidze. Dlaczego Stal Gorzów i gorzowski tor mogą być kluczowe
Po jednym sezonie spędzonym na zapleczu PGE Ekstraligi w barwach Stali Rzeszów Paweł Przedpełski ponownie zamelduje się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wychowanek KS Toruń podpisał kontrakt ze Stalą Gorzów na sezon 2026 i ma być jednym z filarów drużyny w nadchodzącej kampanii.
Starty w Metalkas 2. Ekstralidze pozwoliły Przedpełskiemu odbudować formę i pewność siebie, a teraz 30-latek nie ukrywa radości z powrotu do rywalizacji na najwyższym poziomie. W krótkiej rozmowie z mediami klubowymi Stali Gorzów odniósł się do minionego sezonu oraz ponownego występu w Ekstralidze.
– Całą karierę do tej pory spędziłem w PGE Ekstralidze. Dla mnie sezon w Metalkas 2. Ekstralidze był tak naprawdę czymś niewiadomym, ponieważ było tam sporo nowości. Jeżdżąc już w tamtejszej lidze, można powiedzieć, że stęskniłem się za jazdą w najwyższej klasie rozgrywkowej, więc cieszę się, że udało mi się tutaj powrócić– przyznał Przedpełski w rozmowie dla klubowej strony.
Żużel. Kolejny odważny ruch gwiazdy Polonii Bydgoszcz. Ten kierunek zaskakuje
Żużel. Kierowniczka startu PSŻ Poznań bez taryfy ulgowej. „Nie jest łatwo i czuć inne traktowanie”
Nowy zawodnik gorzowskiej Stali odniósł się także do specyfiki miejscowego toru, który dobrze zna jeszcze z czasów ligowych pojedynków w barwach toruńskich „Aniołów”.
– Nie da się ukryć, że tor w Gorzowie jest naprawdę specyficzny, ale Ameryki tutaj nie odkryłem. Różni się on bardzo mocno od innych z Ekstraligi. To dawało ogromny atrybut zawsze. Oczywiście, że na tych pierwszych treningach zrobię wszystko, aby od razu połapać dobre ustawienia. W kontekście występów, w Gorzowie przez lata była huśtawka. Miałem mecz, w którym byłem nie do zatrzymania, ale też przytrafił się taki, gdzie nic mi nie poszło – powiedział.
Przedpełski nie ukrywa również, że sezon 2026 może być dla Stali Gorzów wymagający, ale podchodzi do niego z dużym optymizmem i motywacją. – Na pewno to nie będzie łatwy rok i każdy się z tym liczy, ale jestem pozytywnie nastawiony i zmobilizowany. Trzeba jechać jak najlepiej się potrafi i na pewno jako drużyna zrobimy wszystko, aby zadowolić kibiców i wygrywać dla nich mecze – podsumował zawodnik.



- Żużel. Mecz wagi ciężkiej w Lublinie. Orlen Oil Motor Lublin – PRES Toruń o umocnienie swojej siły [ZAPOWIEDŹ]
- Żużel. Cellfast Wilki Krosno – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Woffinden wraca w miejsce wypadku! [ZAPOWIEDŹ]
- Po mistrzostwie wszyscy czekali na wielkie deklaracje. Piotr Baron powiedział coś zupełnie innego
- Żużel. Wynik meczu w Łodzi do zmiany?! Ta decyzja może wszystko odwrócić
- Żużel. INNPRO ROW Rybnik – Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Trzy rekordy toru i show Kvecha oraz Knudsena [Relacja]