Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Indywidualne mistrzostwa Polski, ZKJ, PGE IMME, MIMP i Memoriały

Indywidualne Mistrzostwa Australii. Brady Kurtz dominuje w Mildurze. Komplet i wygrana w kolejnej rundzie

Indywidualne Mistrzostwa Australii. Brady Kurtz dominuje w Mildurze. Komplet i wygrana w kolejnej rundzie
📅 5 stycznia 2025 🕒 12:37 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Indywidualne Mistrzostwa Australii. Brady Kurtz dominuje w Mildurze. Komplet i wygrana w kolejnej rundzie

Za nami już druga runda Indywidualnych Mistrzostw Australii. Tym razem po inauguracji w Gillman rywalizacja przeniosła się do Mildury, gdzie jeszcze w grudniu odbywał się między innymi Phil Crump Solo Classic. Wtedy najlepszy był Brady Kurtz, który znakomicie pokazał się również podczas kolejnej rywalizacji. Żużlowiec nie pozostawił żadnych złudzeń swoim rywalom.

Reklama

Tor w Mildurze już w pierwszych wyścigach zawodów zaczął sprawiać problemy zawodnikom, którzy momentami mieli problemy z panowaniem nad motocyklami. W pierwszym biegu na tor upadł Max Fricke, który wycofał się z zawodów z powodu bólu kostki, co przekazano na antenie British Speedway Network. Później upadki zaliczali między innymi Mitchell McDiarmid oraz Keynan Rew. Z biegiem zawodów nawierzchnia zdawała się sprawiać jeszcze więcej problemów, co widać było po jeździe mniej doświadczonych żużlowców.

W samych zawodach nie było wyścigów pełnych mijanek i zwrotów akcji, a zawodnicy po starcie i pierwszym łuku jechali raczej do mety, nie wyprzedzając się nawzajem. W późniejszej fazie rywalizacji było kilka bardzo niebezpiecznych sytuacji, ale na szczęście obyło się bez dużych i poważnych karambolów.

Reklama

Na dziurawym owalu najlepiej radzili sobie Brady Kurtz i Jack Holder. Obaj uczestnicy cyklu Speedway Grand Prix w sezonie 2025 wygrywali swoje biegi ze sporymi przewagami, a problemy z nawierzchnią nie sprawiały im ogromnych trudności. Bardzo dobrze radził sobie również Keynan Rew, trzymając się dwóch najlepszych zawodników. Do półfinałów awansował również Zach Cook, wyszarpując to z rąk Jaimona Lidseya.

Przed półfinałami niepokonany pozostawał nadal Kurtz, który wyrastał na głównego faworyta do zwycięstwa w zawodach. Kandydatami do tego byli również Holder i Rew, również prezentujący się na dobrym poziomie przez całe zawody.

Reklama

W pierwszym półfinale złudzeń rywalom ponownie nie pozostawił Brady Kurtz, wygrywając z ogromną przewagą i bijąc rekord toru. Za nim do mety przyjechał Rew, również awansując do ostatniego biegu. Więcej działo się chwilę później. Najpierw upadł Tungate, a w powtórce defekt na prowadzeniu zanotował Jack Holder i wypadł z rywalizacji. To oznaczało, że stawkę finału uzupełnią Pickering i Zach Cook.

Ostatnia gonitwa dnia była siódmym zwycięstwem lidera Indywidualnych Mistrzostw Australii Bradyego Kurtza. Wygrał on w bardzo przekonującym stylu, przyjeżdżając przed Rew i Cookiem. Przez moment na drugim miejscu jechał Pickering, ale zanotował upadek i spadł na czwartą pozycję.

Wyniki II Rundy Indywidualnych Mistrzostw Australii w Mildurze.

Reklama
  1. Brady Kurtz (3,3,3,3,3,4) 19
  2. Keynan Rew (2,3,3,3,1,3) 15
  3. Zach Cook (1,0,1,3,3,2) 10
  4. Ben Cook (2,2,2,1,2) 9
  5. Jack Holder (3,3,3,3,2) 14
  6. Rohan Tungate (3,1,2,2,3) 11
  7. Chris Holder (2,2,2,2,3) 11
  8. Josh Pickering (1,3,3,2,0,1) 10
  9. Jaimon Lidsey (3,2,2,t,1) 8
  10. James Pearson (1,2,1,1,d) 5
  11. Harrison Ryan (2,1,0,0,d) 3
  12. Michael West (0,1,0,2,u) 3
  13. Mitchell McDiarmid (u,w,1,0,2) 3
  14. Patrick Hamilton (0,1,2) 3
  15. Mitchell Cluff (w,0,1,1,d) 2
  16. Max Fricke (w,1,-,-,-) 1
  17. Dayle Wood (d,d,d,0,1) 1
  18. Harry Sadler (0) 0
Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Żużel. Brady Kurtz najlepszy w turnieju Phila Crumpa
Fot. Roman Biliński
U24 Ekstraliga
Fot. Taylor Lanning
Avatar Krzysztof Choroszy

Autor tekstu:

Krzysztof Choroszy

Z żużlem związany od 6. roku życia. Prywatnie fan Arsenalu, F1 i dobrego jedzenia.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *