Żużlowcy popełniają proste błędy, jeżdżąc ze Zmarzlikiem? „To się w głowie nie mieści”
Żużlowcy popełniają proste błędy, jeżdżąc ze Zmarzlikiem? „To się w głowie nie mieści”
Bartosz Zmarzlik jest już czterokrotnym indywidualnym mistrzem świata na żużlu. W oczach wielu nie ma on obecnie w cyklu Speedway Grand Prix żadnej poważnej konkurencji. Piotr Świst w podcaście „Mówi się żużel” wygłosił jednak ciekawą opinię. Były zawodnik zasugerował, że żużlowcy nieco głupieją, gdy stoją pod taśmą z polskim mistrzem.
„To się w głowie nie mieści”
Piotr Świst uważa, że Bartosz Zmarzlik wcale nie musi wielce się starać, by wyprzedzać swoich rywali na dystansie. 55-latek wprost wyśmiewa jazdę żużlowców, którzy walczą z liderem Platinum Motoru Lublin.
– Ja oglądam biegi, jak on jeździ między tyczkami, to oni nie oglądają biegów, jak on jedzie, gdzie on jedzie i jak atakuje. Takie błędy robią głupie, że to się w głowie nie mieści – uważa wychowanek gorzowskiej Stali.
Świst zwraca również uwagę na to, że Zmarzlik najczęściej przeprowadza ataki w ten sam sposób. Chodzi oczywiście o żużlową „przycinkę” i wejście pod łokieć zawodnika jadącego przed nim. Polski mistrz świata raczej rzadko decyduje się na mijanie rywali, pokonując całą długość łuku pod bandą.
– – słyszymy w „Mówi się żużel”.
Krótka rada dla żużlowców
Gość Jacka Dreczki ma dla wszystkich zawodników jedną radę, Według niego na torze żużlowym nie powinno oglądać się za siebie, ani specjalnie skupiać swojej uwagi na jednym z rywali. Trzeba szukać najszybszej ścieżki i gnać do mety po zwycięstwo.
– Jedź do przodu. Nie oglądaj się.


MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje