Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Żużel. Zgrupowanie kadry dobiegło końca. “Mamy kolektyw”

żużel
Fot. Roman Biliński

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Zgrupowanie kadry dobiegło końca. “Mamy kolektyw”

Zakończyło się tygodniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Najlepsi żużlowcy w kraju spędzili minione osiem dni na Malcie. Teraz pora rozpocząć już ostatni etap przygotowań do startu sezonu 2024.

Rafał Dobrucki zadowolony

Reprezentacja Polski już drugi rok z rzędu obrała właśnie ten kierunek na zimowe przygotowania. Dobrucki argumentuje to faktem zmęczenia zimowymi wyjazdami – górami i nartami. W zeszłym roku Malta zdała egzamin, więc postanowiono, że teraz żadnych zmian nie będzie.

– Czuję satysfakcję, bo Malta pokazała, że mamy kolektyw. To widać i to mnie cieszy najbardziej. Z tego też, tak myślę, będą wyniki. Kiedy przed rokiem pierwszy raz lecieliśmy na Maltę, to nie obyło się bez znaków zapytania. Byliśmy jednak zmęczeni górami, nartami i zimowymi obozami, dlatego wybraliśmy ten kierunek. Tamten pierwszy wyjazd przyniósł dobre skutki, więc teraz nie było sensu niczego zmieniać – ocenia zgrupowanie szkoleniowiec w rozmowie dla polskizuzel.pl

Podczas zgrupowania ważne były oczywiście treningi fizyczne, ale równie dużą uwagę przykładano do budowania team spiritu. Nie jest bowiem tajemnicą, że atmosfera wewnątrz drużyn sportowych jest niekiedy kluczem do sukcesu. Szkoleniowiec kadry nie może już doczekać się sezonu, który zweryfikuje to, co udało się zbudować na Malcie.

Towarzyszy mi ekscytacja, bo mamy fajny, zgrany zespół. Teraz też trochę ciekawości co do tego, jak to będzie dalej funkcjonować. Potem pewnie pojawi się też stres, bo to sport. Na razie jednak się na tym nie skupiam, na to przyjdzie czas.

Wyzwanie przed kadrą

Nie jest tajemnicą, jakie jest główne wyzwanie stojące przed żużlową reprezentacją Polski na sezon 2024. Wszystkie oczy będą skierowane na Speedway of Nations, gdzie do tej pory Polakom szło jak po grudzie. Tym razem ma być inaczej. Aby tak się jednak stało, obok Bartosza Zmarzlika musi wyklarować się drugi lider, a najlepiej kilku mocnych zawodników. Dobrze jest mieć kłopot bogactwa, który będzie gwarantował, że również drugi z pary obok czterokrotnego indywidualnego mistrza świata będzie gwarantował wysoki poziom.

Jednym z nich może być Maciej Janowski. Popularny “Magic” również uważa, że wspólny wyjazd na Maltę zdecydowanie pomoże całej drużynie.

Znamy się bardzo długo, ale zima też była bardzo długa, więc dobrze jest po takim okresie spędzić trochę czasu razem i porozmawiać o nadchodzącym sezonie. Potem możemy to wykorzystać – mówił Janowski dla portalu polskizuzel.pl

Dudek malta
Fot. Roman Biliński
Polska malta
Fot. Roman Biliński

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×