Przejdź do treści
Aktualności/Turnieje Indywidualne

Żużel. Upalne zawody w Pile wygrane przez Zmarzlika. Zwycięstwo w IMP tylko formalnością? [RELACJA]

Żużel
Fot. Marta Astachow

Autor: Dawid Ociepa

Żużel. Upalne zawody w Pile wygrane przez Zmarzlika. Zwycięstwo w IMP tylko formalnością? [RELACJA]

Zwycięstwem Bartosza Zmarzlika zakończyła się pilska 2. runda Indywidualnych Mistrzostw Polski. Było to jego drugie zwycięstwo w tegorocznym cyklu. Podium dopełnili Maciej Janowski i Patryk Dudek. Zawodów dobrze nie będzie wspominał Piotr Pawlicki, który prosto ze stadionu udał się do szpitala.

Upadek Piotra Pawlickiego. Karetka na torze, złamana noga zawodnika Sparty Wrocław?

Nie musieliśmy za długo czekać na pierwsze emocje, choć niestety kibice w Pile przeżywali nagromadzenie tych negatywnych. Jedno słowo idealnie opisuje pierwsze starty – piaskownica. Wątpię, że z trybun było widać w pierwszej rywalizacji coś więcej, niż kurz. Po polaniu z widocznością było o wiele lepiej, ale nadal żużlowcy nie rozpieścili nas walką na torze. Pierwsza walka na trasie przyszła w trzecim biegu po świetnym starcie Adriana Gały. Ścigał go Piotr Pawlicki i w końcu na trzecim okrążenie go wyprzedził. Adrian Gała, chcąc odzyskać, szybko pozycję ściął motocykl do krawężnika… I przy okazji Piotra Pawlickiego.

IMG 1130
fot. Marta Astachow

Zawodnik Sparty Wrocław upadł na wyprostowaną prawą nogę. Na torze pojawiła się karetka, ale na szczęście po chwili żużlowiec podniósł się z toru. W zawodach później jednak już nie wystartował, gdyż pojechał ze stadionu prosto na badania. W zawodach później zastępował go Wiktor Przyjemski. Wyścig 4. też dał nam znakomitą rywalizację między Patrykiem Dudkiem i Bartoszem Zmarzlikiem. Ci panowie wyprzedzali się niemal co łuk na pierwszych dwóch okrążeniach, ale później trzykrotny mistrz świata uciekł swojemu rywalowi.

Następna seria rozpoczęła się od pewnego zwycięstwa Dominika Kubery po atomowym starcie z pierwszego pola. Następnie Wiktor Przyjemski spróbował pograć na nosie Janowskiemu i Zmarzlikowi, ale dobre wyjście spod taśmy nie uchroniło go przed spadkiem na trzecią pozycję. Wygrał zawodnik Betard Sparty, choć wychowanek Stali Gorzów naciskał na niego do ostatnich metrów. Bieg później dobrą akcją na prostej przeciwległej na pierwszym okrążeniu popisał się Przemysław Pawlicki, wjeżdżając między Worynę i Hampela. Zwieńczeniem zaś drugiej serii natomiast był upadek Adriana Gały.

O następnych wyścigach kibice zgromadzeni na pilskim obiekcie zapomną bardzo szybko. Decydował głównie start i pierwszy łuk. Bezproblemowe „trójki” wywalczyli Woźniak, Dudek, Zmarzlik i Kubera. Tylko 11. bieg dostarczył emocji – w pierwszej odsłonie na pierwszym wirażu upadli Oskar Fajfer i Bartosz Zmarzlik. W pierwszej powtórce natomiast za drugie ostrzeżenie został wykluczony Przemysław Pawlicki. W następnym starcie Maciej Janowski przegrał na dojeździe do pierwszego łuku z Dominikiem Kuberą. „Magic” jednak ścigał zawzięcie do ostatniego wirażu wychowanka Unii Leszno i tam zabrał mu zwycięstwo. Podobne męki przeszedł Przemysław Pawlicki w rywalizacji z Wiktorem Przyjemskim, któremu musiał zabierać punkty również na dystansie. Niestety, ostatni wyścig przed wyjazdem ciągników na tor nie dał żadnej rywalizacji.

Po przerwie Patryk Dudek znakomicie wystartował. Krwi próbował mu napsuć Wiktor Przyjemski, ale starczyło mu prędkości tylko na jeden atak – na wejściu w drugi wiraż pierwszego okrążenia. Tym zwycięstwem Patryk Dudek zagwarantował sobie awans do finału zawodów. Po skutecznej przeprawie Dudka, Jarosław Hampel rozstawił przeciwników po kątach i przyjechał do mety z gigantyczną przewagą. Później o bieg barażowy musiał walczyć Przemysław Pawlicki. Tylko trzy punkty dawały mu awans. Desperacko atakował pozycję lidera, na której jechał Dominik Kubera. Żużlowiec Motoru obronił jednak swoją pozycję i to on zameldował się do barażu. Na zamknięciu fazy zasadniczej złudzeń rywali pozbawił znakomity Zmarzlik.

Po trzygodzinnej przeprawie w końcu nadszedł czas na walkę o najwyższe cele w drugiej rundzie IMP. Najlepiej spod taśmy wyszedł z czwartego pola Jarosław Hampel. Dominik Kubera jechał drugi cały czas naciskany przez Macieja Janowskiego. W końcu zawodnik Motoru zasygnalizował defekt, podnosząc swoją rękę do góry. Bez szans był Janusz Kołodziej.

Tutaj już po starcie złudzeń pozbawił wszystkich Bartosz Zmarzlik. Wyfrunął jak ptak z drugiego pola i wypchnął Patryka Dudka na zewnętrzną. „Duzers” tym samym spadł na czwartą pozycję, a miejsce na podium odzyskał, atakując Jarosława Hampela.

NrNazwiskoIIIIIIIVVVIVIIRazem
1Bartosz Zmarzlik32323316
2Maciej Janowski331322214+2
3Patryk Dudek23323114
4Jarosław Hampel30033309+3
5Janusz Kołodziej13232112+1
6Dominik Kubera03323D211+D
7Przemysław Pawlicki22W/!329
8Wiktor Przyjemski211228
9Szymon Woźniak023016
10Oskar Fajfer301116
11Krzysztof Buczkowski212106
12Kacper Woryna111115
13Wiktor Lampart112004
14Wiktor Jasiński120003
15Mateusz Cierniak22
16Adrian GałaW/SUW/U0112
17Mateusz ŚwidnickiD4000D40
18Piotr PawlickiU/-0

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *