Żużel. Zawodnik Stali Rzeszów mówi wprost. „Wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać”

Żużel. Zawodnik Stali Rzeszów mówi wprost. „Wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać”
Marcin Nowak w wyjazdowym meczu przeciwko Arged Malesie Ostrów zdobył 9 punktów z bonusem. Jest to dobry wynik, ale jak sam przyznaje, końcowy rezultat meczu sprawia, że jest spory niedosyt.
Rzeszowianie nie byli stawiani w roli faworyta spotkania, ale stawiali ogromny opór. Przez zdecydowaną większość spotkania był remis albo prowadzenie gości. Wydawało się, że mają już mecz w garści, ale ostrowianie zmobilizowali się na wyścigi nominowane i odwrócili losy spotkania. – Jest niedosyt, wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz. Świadczyły o tym całe zawody, że łatwo skóry nie sprzedamy. W wyścigach nominowanych gospodarze byli po prostu lepsi — mówi Nowak
Ostrowianie musieli sobie radzić w osłabieniu, bo kontuzję obojczyka leczy Tobiasz Musielak. Jego braku nie da się tak naprawdę zrekompensować, bo jest on liderem Arged Malesy, ale w opinii krajowego seniora „Żurawi” popularna „ZZ-tka” zrobiła swoje. – Zastępstwo zawodnika zrobiło 7+1, więc się sprawdziło w ich wykonaniu. Tobiasz jest świetnym zawodnikiem na poziomie zaplecza Ekstraligi, co pokazuje od wielu lat, ale myślę, że gospodarze godnie go zastępowali — uważa.
Indywidualnie Nowak spisał się naprawdę dobrze. Licząc bonusy, zdobył 10 punktów, co w pięciu startach daje mu dobrą średnią 2 pkt/bieg. Pokazywał się z pozytywnej strony, przeprowadzając na dystansie kilka dobrych akcji, co udowadniało, że ma on prędkość w swoim sprzęcie. – Brakowało mi dzisiaj najwięcej startów. Gospodarze przygotowali fajny tor, pod siebie, dobrze rozczytywali ścieżki, one po równaniach się zmieniały, ale nadal rozczytywali je bardzo dobrze. Jestem pewny swojego sprzętu, bo wiem, że jest szybki.


Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel. 1,5 mln zł do zwrotu? Były wiceprezes Stali Gorzów stawia zarzuty o dotacje i długi
- Żużel. Jason Doyle znów celuje najwyżej. Czy 40-latek może jeszcze wstrząsnąć Grand Prix?
- Żużel. Raport, którego boją się w Gorzowie? Były wiceprezes Stali Gorzów mówi wprost
- Żużel. Pierwsze spotkanie kadry z Chomskim. Sygnały mówią więcej, niż się wydaje
- Żużel. PRES Toruń z planami sparingowymi. Pierwsze mecze powiedzą więcej, niż się wydaje