Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Zdecydowanie ulegli Drużynowym Mistrzom Polski. Szymon Woźniak wskazał przyczyny porażki

Żużel
Fot. Roman Biliński

Autor: Krzysztof Choroszy

Best Speedway Tv

Żużel. Zdecydowanie ulegli Drużynowym Mistrzom Polski. Szymon Woźniak wskazał przyczyny porażki

W piątkowy wieczór odbyło się kolejne spotkanie drugiej kolejki PGE Ekstraligi. Żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin podejmowali u siebie Ebut.pl Stal Gorzów. Starcie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem „Koziołków”, którzy byli wyraźnie lepsi tego dnia od gorzowian. Po meczu na antenie Eleven Sports Szymon Woźniak wypowiedział się o tym, co spowodowało, że nie byli w stanie nawiązać równej walki z Motorem Lublin.

Motor Lublin od początku meczu wyszedł na prowadzenie, które później sukcesywnie powiększali. Gospodarze w piątek byli niesamowicie spasowani z lubelską nawierzchnią i od początku pokazywali, kto jest w tym starciu lepszą drużyną. Szymon Woźniak w pomeczowej mix-zonie sam wskazał, że największym problemem gorzowian byli świetnie dysponowani żużlowcy drużyny z Lublina.

„Oglądaj PGE Ekstraligę w CANAL+ online od 39zł/mies. przez 3 miesiące!”

– Tak naprawdę rywale. Myślę, że nie da się tego inaczej ująć. Drużyna z Lublina pomimo tego, że tutaj, wiadomo, miała jakieś swoje komplikacje w organizacji treningów i dopiero nie dawno mogli wyjechać na swój tor, to widać, że te kilka treningów przepracowali wyśmienicie. Tak naprawdę od początku byli bardzo dobrze dysponowani na swoim torze i próbowaliśmy po prostu, trochę zmienialiśmy ustawienia. Trener nas tutaj zachęcał, żebyśmy się nie bali ryzykować, żebyśmy duże zmiany poczynili i tak to też wyglądało, także no wiadomo to jest początek sezonu. Na trudny teren przyjechaliśmy, ale na pewno dużo pozytywnych wniosków wyciągniemy po tym meczu – mówił Woźniak.

30-latek spotkanie zakończył z siedmioma punktami na swoim koncie, nie wygrywając ani jednego wyścigu. Przez całe zawody brakowało mu jednak czegoś w jego motocyklu. Szymon Woźniak wskazał, że ciągle szukał odpowiednich ustawień, w szczególności tych na start, który tego dnia przy Alejach Zygmuntowskich był bardzo ważnym elementem.

– Zdecydowanie mogło być lepiej. Cały wieczór tak naprawdę czegoś brakowało. Takie właśnie trudne położenie, bo te pierwsze trzy wyścigi no nie było źle, ale to nie było to, żeby wygrywać wyścigi i w takich sytuacjach no trudno się reaguje, trudno się szuka ustawień, bo z jednej strony nie chcesz zepsuć tego, co już masz, chcesz po prostu poprawić i to jest takie położenie, gdzie czasami trudno się odnaleźć. Przede wszystkim start był dzisiaj bardzo istotny, a nie było to łatwe, żeby dzisiaj znaleźć tu dobre ustawienia na start – wyjaśnił na antenie Eleven Sports zawodnik Stali.

Następny mecz Stal Gorzów pojedzie przeciwko Tauron Włókniarzowi Częstochowa. Żółto-niebiescy zmierzą się z częstochowianami na swoim własnym obiekcie i na pewno będą chcieli pokazać się z lepszej strony niż w Lublinie. Optymizmem kibiców Stali może napełniać fakt, w jaki sposób ich ulubieńcy zaprezentowali się w pierwszym meczu na „Jancarzu”, kiedy zdecydowanie pokonali Apator Toruń, pokazując, że są świetnie spasowani ze swoim domowym torem.

728x90 Zuzel2024 3x39 042024
Szymon Woźniak
Fot. Sonia Kaps
Szymon Woźniak
Fot. Roman Biliński

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *