Żużel - Ekscytujące Aktualności

Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. W Grudziądzu nie było dla niego miejsca. „Skupiam się na tym, co przede mną”

żużel
Fot. Jakub Malec

Autor: Jakub Bielak

Oceń Wpis

Żużel. W Grudziądzu nie było dla niego miejsca. „Skupiam się na tym, co przede mną”

Stal Rzeszów może być czarnym koniem rozgrywek Speedway 2. Ekstraligi w sezonie 2024. Drużyna z Podkarpacia jest dobrze zbilansowana i ma wielu zawodników, którzy moga pozytywnie zaskoczyć. Jednym z nich jest Wiktor Rafalski, który po wypożyczeniu w ubiegłym roku przeniósł się do Rzeszowa już na zasadzie transferu definitywnego.

Transfer do Rzeszowa

Urodzony w 2005 roku zawodnik zaczynał swoją karierę w GKM-ie Grudziądz. Trafił on jednak już na lepsze lata, jeśli chodzi o grudziądzką młodzież, więc rywalizacja o miejsce w składzie była bardzo trudnym i wymagającym zadaniem. W sezonie 2023 podstawową parą młodzieżowców byli Kacper Pludra oraz Kacper Łobodziński. Rafalski dostawał pojedyncze szanse i jeszcze w trakcie sezonu udał się na wypożyczenie do drugoligowej Stali Rzeszów w poszukiwaniu większej ilości jazdy.

18-latek zdążył pojechać w siedmiu spotkaniach najniższej klasy rozgrywkowej i wykręcił średnią 1,609 punktu na bieg. Rzeszowanie awansowali na zaplecze PGE Ekstraligi, a sam zawodnik postanowił pozostać w drużynie z Podkarpacia. GKM po przejściu Kacpra Pludry w wiek seniora również zdecydował się postawić na innych zawodników, wobec czego w ramach transferu definitywnego Rafalski zasilił rzeszowską Stal na przynajmniej najbliższe dwa lata.

W Rzeszowie bardzo spodobała mi się przede wszystkim profesjonalność klubu, atmosfera w drużynie i podejście sztabu do zawodników. Zawsze byli chętni i gotowi do pomocy w razie jakiegoś problemu. Wiem, że zawsze mogę na nich liczyć. Nie chciałbym wypowiadać się na temat klubu z Grudziądza, ponieważ nie czuje się na tyle kompetentny aby wymieniać czego tam brakuje. Pewien rozdział w mojej przygodzie z żużlem staram się oddzielić grubą kreską. Na ten moment skupiam się na tym, co dopiero przede mną – powiedział Wiktor Rafalski w rozmowie dla ekstraliga.pl

Cele na sezon

Coraz mniej żużlowców otwarcie mówi o swoich celach przed sezonem. Już zaledwie garstka z nich potrafi rzucić konkretnymi liczbami, na przykład wartością średniej biegopunktowej, która by ich zadowoliła. Wiktor Rafalski również nie zamierza patrzeć w rubryki z cyferkami nade wszystko. Żużel potrafi być bowiem o wiele bardziej złożoną dyscypliną. Stawia on przede wszystkim na rozwój.

Reklamy

Nie jestem zawodnikiem, który stawia sobie typowo określone cele, bo uważam, że w tym sporcie, nie zawsze ma to sens. Chciałbym po prostu cały czas się rozwijać i stawać się coraz lepszym zawodnikiem. Wiem, że przede mną jeszcze długa i ciężka droga, więc muszę być wytrwały i cierpliwy w tym, co robię. Wierzę w to, że każde kółko na torze, jak i czynności wykonywane przeze mnie poza nim, zbliżają mnie do osiągnięcia moich celów – tłumaczy wychowanek grudziądzkiego klubu.

Stal Rzeszów w sezonie 2024 przede wszystkim chce zapewnić sobie spokojny ligowy byt na zapleczu PGE Ekstraligi. Solidny młodzieżowiec w postaci Wiktora Rafalskiego powinien być ważną częścią składową tego sukcesu.

GKM rafalski
Fot. GKM Grudziądz/Facebook
Wiktor Rafalski
Fot. Roman Biliński

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×