Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Znaczna poprawa w wyniku Wadima Tarasienko. Jej przyczyna leży w sprzęcie

Żużel
Fot. Emilia Hamerska-Legnas

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Znaczna poprawa w wyniku Wadima Tarasienko. Jej przyczyna leży w sprzęcie

ZOOleszcz GKM Grudziądz w niedzielnym spotkaniu PGE Ekstraligi przeciwko NovyHotel Falubazowi Zielona Góra zanotował drugą w tym sezonie ligowym porażkę. Grudziądzanie mają jednak powody do optymizmu. Przegrali oni mecz różnicą sześciu punktów, co stawia ich w dobrej sytuacji jeśli chodzi o walkę o punkt bonusowy w rewanżu na swoim torze. Innym powodem do radości była na pewno postawa Wadima Tarasienko, który zdecydowanie poprawił się względem inauguracji z Orlen Oil Motorem Lublin.

W spotkaniu z Drużynowymi Mistrzami Polski Tarasienko zdobył zaledwie jeden punkt, co było jego najgorszym występem w barwach GKM-u. Niedzielny mecz z Falubazem był dla niego już zdecydowanie lepszy. 29-latek prezentował się znakomicie, będąc jednym z liderów drużyny gości. Indywidualnie nie wygrał on co prawda biegu, ale dwukrotnie z Maxem Fricke wygrywali wyścig podwójnie.

Wielu kibiców mogło być zaskoczonych taką poprawą dyspozycji Wadima Tarasienko w ciągu zaledwie tygodnia, który dzielił domowe spotkanie z Motorem Lublin i wyjazd do Zielonej Góry. Jak się okazuje, źródło słabej dyspozycji było w sprzęcie Rosjanina z polskim paszportem. Po inauguracji w Grudziądzu znalazł on wadliwe części w swoim motocyklu, które znacznie wpływały na jego sprzęt. Później mogliśmy usłyszeć również, że w jego przypadku chodziło o sprzęgło.

– Byłem w szoku, jak moje motory się zachowywały i nie mogliśmy dojść do ładu, więc przyjechałem do warsztatu, spędziłem wiele czasu, poprosiłem trenera o trening, żeby jechać ze szkółką i znalazłem wadliwe części u siebie w sprzęcie. Po prostu byłem w szoku, że to aż tak rozstrajało mój motor i tymi rzeczami właśnie był spowodowany mój wynik w pierwszym meczu – powiedział na antenie Canal Plus Wadim Tarasienko.

Teraz ZOOleszcz GKM Grudziądz czeka bardzo trudne starcie. W piątek pojadą oni na Stadionie Olimpijskim, gdzie zmierzą się z Betard Spartą Wrocław. Wrocławianie nie mieli jeszcze okazji odjechać swojego meczu w drugiej kolejce PGE Ekstraligi, gdyż ich spotkanie z Tauron Włókniarzem Częstochowa zostało odwołane. Wcześniej mierzyli się oni z NovyHotel Falubzem Zielona Góra, pokonując „Moto Myszy” 47:41. Jak GKM poradzi sobie we Wrocławiu? Przekonamy się za kilka dni.

435966161 1042828660784297 6169113204814266046 n
Fot. Emilia Hamerska-Lengas
Wadim Tarasienko
Fot. Emilia Hamerska – Lengas

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *