Żużel. Podstawowy zawodnik odsunięty od składu! To potwierdzenie transferu?
Żużel. Podstawowy zawodnik odsunięty od składu! To potwierdzenie transferu?
NovyHotel Falubaz Zielona Góra, zmierzy się z Orlen Oil Motorem Lublin w ćwierćfinale PGE Ekstraligi. Pierwsze spotkanie obu ekip odbędzie się w najbliższy piątek, a w awizowanym składzie zabraknie Jana Kvecha.
Od dłuższego czasu mówi się, że reprezentant Czech po sezonie opuści ekipę z Zielonej Góry. NovyHotel Falubaz ma przecież w obwodzie innego zawodnika na pozycję U24, Michała Curzytka. Większość kibiców ma za złe Piotrowi Protasiewiczowi to, że nie stawiał na młodego reprezentanta Polski. Zmieni się to jednak w fazie play-off, ponieważ Curzytek znalazł się w awizowanym składzie na mecz z Orlen Oil Motorem Lublin.
Sezon 2024 jest dla Jana Kvecha bardzo słaby. Zawodnik sensacyjnie awansował do cyklu Speedway Grand Prix, co jednak nie pomogło w dalszym rozwoju. Kvech zajmuje tam zazwyczaj pozycję w końcówce stawki, a to przekłada się także na starty w żużlowej PGE Ekstralidze. Były zawodnik ROW-u Rybnik legitymuje się średnią na poziomie 1.220 punktu na bieg, co jest wynikiem przeciętnym. Tylko z innych zawodników U24, lepsi od niego byli Keynan Rew, czy też Jakub Miśkowiak. Bardzo podobny wynik osiągnął także Curzytek, który dostał jednak szansę tylko w siedmiu biegach.
Nowym pracodawcą Jana Kvecha ma zostać KS Apator Toruń. „Anioły” w przyszłym sezonie chcą w końcu atakować złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Pomóc ma w tym transfer Duńczyka – Mikkela Michelsena, który kończy nieudaną przygodę w Częstochowie. Działacze klubu z Torunia mają dość słabej formy Wiktora Lamparta, stąd pomysł na transfer Kvecha.


Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel. Grand Prix w Manchesterze inaczej niż zwykle. Wielu kibiców może się pomylić
- Zmarzlik wraca do Manchesteru. Gdzie oglądać Grand Prix Wielkiej Brytanii?
- Żużel. Motor Lublin sam wypuścił zwycięstwo? Kibice wskazali jeden moment
- Żużel. 5. runda Bauhaus Ligan za nami! Miśkowiak z kompletem i pojedynek na żyletki w Eskilstunie!
- Żużel. Lider Falubazu nie wytrzymał po meczu. Padły bardzo mocne słowa o sędziach
niech jedzie curxytek