Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/SGP / SEC / SON / SWC

Żużel. Nicki Pedersen stanowczo na temat wyboru na stanowisko selekcjonera

Żużel
Fot. Roman Biliński

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Nicki Pedersen stanowczo na temat wyboru na stanowisko selekcjonera

Nicki Pedersen przed minionym sezonem został ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Danii, zastępując na tym stanowisku Hansa Nielsena. Decyzja ta wywołała spore zdziwienie, jednak teraz można powiedzieć, że obroniła się ona, gdyż reprezentacja odniosła już sukcesy.

Sukces we Wrocławiu

Reprezentacja Danii na lipcowy Drużynowy Puchar Świata we Wrocławia pojechała z aspiracjami walki o medale. Dosyć niespodziewanie jednak w kadrze znalazł się sam jej trener, niebędący wtedy w najwyższej formie. Jak wytłumaczył to w wywiadzie dla portalu fimspeedway.com była to decyzja drużyny. Mimo wszystko obroniła się ona, gdyż Duńczycy do domu wrócili z brązowymi medalami.

– Obecność w zespole podczas pucharu świata to była decyzja zespołowa. Inni chcieli, żebym się znalazł w kadrze. Duch drużyny nie był tak dobry od ostatnich pięciu lat. To był dla mnie zaszczyt. Zrobiliśmy to dla siebie i dla Danii. Wszystko sprowadzało się do ostatniego wyścigu, mogliśmy go wygrać, a mogliśmy skończyć na ostatnim miejscu. Trzecie miejsce nie było złe, biorąc pod uwagę jak jeździliśmy tego dnia – mówił Nicki Pedersen dla fimspeedway.com.

Głupota działaczy

Trzykrotny mistrz świata powiedział również, że jeśli nie zostałby zatrudniony na pełnionym przez siebie stanowisku, nie byłaby to najlepsza decyzja ze strony związku. Ma on bowiem bardzo duże doświadczenie, które daje o sobie znać w rozmowach z kadrowiczami.

– To byłaby głupota, gdyby nie przyjęli mnie do pracy. Przeszedłem przez wszystko w tym sporcie, ale także w życiu. Były etapy, że miałem pieniądze i sponsorów, a następnie tego nie miałem. Nie ma pytania, na które nie mógłbym odpowiedzieć, kiedy dzwonią do mnie nasi reprezentanci – powiedział Pedersen.

Pierwszy rok w roli selekcjonera reprezentacji Danii Nicki może spokojnie uznać za udany. Medal w finale DPŚ, a także sama atmosfera, jaką udało mu się zbudować w zespole, może procentować w przyszłości, a przed nimi rywalizacja o triumf w przyszłorocznym Speedway of Nations. Jak się zaprezentują? Przekonamy się w 2024 roku.

Nicki Pedersena
Fot. Paweł Wilczyński
Pedersen
Fot. Michał Szmyd/ Speedway Canvas

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *