Żużel. Były polski sędzia o małej popularności tego zawodu wśród emerytowanych żużlowców
Żużel. Były polski sędzia o małej popularności tego zawodu wśród emerytowanych żużlowców
Polski arbiter Remigiusz Substyk po sezonie 2023 zdecydował się zakończył karierę, w której poprowadził kilkadziesiąt spotkań PGE Ekstraligi. Ostatnio był gościem naszego magazynu Best Speedway TV, gdzie ocenił, dlaczego tak mało żużlowców zostaje sędziami, a częściej wybierają pracę jako trener jednej z drużyn.
Najbardziej znanym aktualnym polskim sędzią, który był żużlowcem jest Arkadiusz Kalwasiński, jest nim również Paweł Michalak. Jednak poza tą dwójką nie ma arbitrów mających wcześniej coś wspólnego z motocyklem żużlowym. Były już sędzia sportu żużlowego Remigiusz Substyk, który zakończył karierę po poprzednim sezonie był gościem magazynu Best Speedway TV, gdzie opowiedział o tym dlaczego emerytowany żużlowiec nie chcę zostać sędzią i częściej wybiera posadę trenera.
-Sędzia to ciężka rola w żużlu myślę, że zawodnicy, którzy mają już jakieś doświadczenie w tym sporcie, chętniej później wybierają drogę trenerów niż sędziów. Prawdopodobnie finansowo lepiej na tym wychodzą, po drugie jest to jednak bardziej spokojniejsza rola w żużlu. Oczywiście na trenerów też się czasami gromy sypią, natomiast sędziowie nigdy nie są ulubieńcami tłumu. – opowiedział Remigiusz Substyk.


Magazyn Żużlowy Best Speedway TV
- Klasyfikacja Grand Prix po Landshut. Woryna prowadzi, Zmarzlik blisko
- Co za finał Grand Prix w Landshut! Woryna zrobił coś nieprawdopodobnego
- Żużel w Landshut wymknął się spod kontroli?! „To już psychiatra”
- Żużel. ROW Rybnik dopiął to w końcówce! Rzeszów znów się posypał
- Żużel. Potężne osłabienie Fogo Unii Leszno! Janusz Kołodziej wypada ze składu