Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Nowy nabytek GKM-u Grudziądz dobrze czuje się na miejscowym torze „Mój styl jest odpowiedni”

Żużel
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Krzysztof Choroszy

Żużel. Nowy nabytek GKM-u Grudziądz dobrze czuje się na miejscowym torze „Mój styl jest odpowiedni”

Jason Doyle w tegorocznym oknie transferowym zdecydował się na przejście do GKM-u Grudziądz. Australijczyk w Grudziądzu ma pełnić rolę lidera zespołu. Sam do swojej jazdy w zespole „Gołębi” podchodzi z optymizmem i cieszy się z transferu.

Przejście do Grudziądza

Po spadku Wilków Krosno z PGE Ekstraligi wiadome było, że Doyle przejdzie do innego z klubów jeżdżących na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Byłego mistrza świata wiązano z Apatorem Toruń. Ostatecznie padło jednak na zespół z Grudziądza, co mogło dla niektórych być małym zaskoczeniem. Według Australijczyka przejście do GKM-u jest dobrym ruchem, o czym wypowiedział się w wywiadzie dla Ekstraliga TV.

– Miałem kilka różnych opcji, by zdecydować się, gdzie będę się ścigał w sezonie 2024. Sporo myślałem o swojej przyszłości, sądzę, że przyjście do Grudziądza jest dobrym posunięciem – powiedział Jason Doyle w wywiadzie dla Ekstraliga TV.

Jason Doyle
Fot. Paweł Wilczyński

Przyszłoroczny skład GKM-u

W Grudziądzu Jason Doyle będzie jeździć razem ze swoimi kolegami z reprezentacji. O sile „Gołębi” stanowić będą bowiem również Jaimon Lidsey oraz Max Fricke. Prócz Kangurów w zespole znajdą się Kacper Pludra i Wadim Tarasienko, a także mocna formacja młodzieżowa, składająca się z Kevina Małkiewicza i Kacpra Łobodzińskiego. Doyle jest zadowolony z tego, jak wygląda przyszłoroczny skład jego nowej ekipy.

– Podejście Maxa jest zwariowane, ale myślę, że ma na celu czerpanie maksymalnej frajdy z żużla. Mamy zawodników, którzy od wielu lat ścigają się i naprawdę ciężko pracują. Myślę, że najważniejszą rzeczą jest, to by mieć zespół ludzi walczących i chcących wygrywać – tłumaczył Doyle.

Grudziądzki tor

Domowy tor drużyny grudziądzkiej jest specyficzny i może sprawiać niektórym zawodnikom problem. Nie powinien być jednak przeszkodą dla byłego mistrza świata, gdyż na stadionie przy Hallera notował bardzo dobre występy, a jak sam mówi, czuje, że jego styl pasuje do tego toru.

– Nasz domowy tor jest bardzo dobry i jeśli znajdziesz ustawienia oraz silniki pracują należycie, to można zdobywać na nim sporo punktów. Każdemu zawodnikowi pasuje inny tor, ale czuję, że mój styl jest odpowiedni do jazdy na tym torze – powiedział reprezentant Australii.

Żużel
Fot. Paweł Wilczyński

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *