Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/Krajowa Liga Żużlowa

Żużel. Daniel Jeleniewski nie owija w bawełnę. „Nasz skład pozwala na to, aby myśleć o wygraniu rozgrywek”

żużel
Fot. Sonia Kaps

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Daniel Jeleniewski nie owija w bawełnę. „Nasz skład pozwala na to, aby myśleć o wygraniu rozgrywek”

Daniel Jeleniewski to jeden z elementów składy Grupa Azoty Unii Tarnów, który ma poprowadzić tarnowian do upragnionego awansu na zaplecze PGE Ekstraligi. Doświadczony polski zawodnik ma za sobą trudny sezon naznaczony kontuzjami. Teraz ma być ponownie liderem zespołu.

Unia Tarnów z celem: awans do Metalkas 2. Ekstraligi

W Tarnowie powróciła wiara w to, że klub nie ugrzęźnie w najniższej klasie rozgrywkowej na wiele następnych lat. Na południu Polski złożono naprawdę mocny skład. Oprócz Daniela Jeleniewskiego o sile „Jaskółek” stanowić będą Adrian Cyfer, Timo Lahti, David Bellego i Marko Lewiszyn. Wydaje się, że taki skład seniorski z powodzeniem mógłby rywalizować ligę wyżej.

Nie ukrywamy, że bardzo byśmy chcieli, ale na pewno nie wybiegamy aż tak daleko w przyszłość. Na razie koncentrujemy się na fazie zasadniczej. Jeszcze nie wiemy, w jakiej formie będą play-off, bo nadal nie ma kalendarza Krajowej Ligi Żużlowej [kalendarz pojawił się niedługo po rozmowie – możecie zobaczyć go tutaj] Mecz po meczu, krok po kroku chcielibyśmy wywalczyć ten awans. To jest jednak sport, a w sporcie wszystko może się zdarzyć. Nasz skład na pewno pozwala na to, aby myśleć o wygraniu rozgrywek – mówi Daniel Jeleniewski w rozmowie z portalem polskizuzel.pl

Nowa drużyna w Tarnowie

Jeleniewski musi odnaleźć się w nowym środowisku, Wcześniejsze dwa lata spędził w Bydgoszczy, gdzie miał okazję startować do spółki z Davidem Bellego (Francuz również w listopadowym okienku zamienił Polonię na Unię). 41-latek zaznacza, że z innymi zawodnikami nie zna się zbyt dobrze, ale nie jest to żadna przeszkoda, zwłaszcza dla żużlowca, który współpracował już z tyloma zawodnikami.

Tak naprawdę to tylko z Davidem startowałem wcześniej w drużynie. Z pozostałymi kolegami często widywaliśmy się na zawodach, ale nie znamy się jakoś bardzo dobrze. Myślę jednak, że to nie będzie naszym problemem, ponieważ atmosferę w zespole można bardzo łatwo zbudować. Tutaj nie trzeba jakichś wielkich rzeczy – komentuje 41-latek.

Różnice sprzętowe między ligami

Nowy zawodnik tarnowskiej Unii został również zapytany o różnice sprzętowe pomiędzy Metalkas 2. Ekstraligą a Krajową Ligą Żużlową. Doświadczony żużlowiec uważa, że nie są one duże, a poziomem zdecydowanie odbiega jedynie PGE Ekstraliga. Można zatem śmiało zakładać, że lublinianin zainwestuje w swoje motocykle dokładnie tak samo, jak robił to w przypadku startów ligę wyżej.

Nie ma zbyt wielkiej różnicy, bo wszędzie trzeba dysponować dobrym sprzętem. Wiadomo, że Ekstraliga odbiega poziomem i sprzętem od pozostałych lig, ale jest duża przepaść, jeśli chodzi o pieniądze. Moim zdaniem na drugim i trzecim poziomie rozgrywkowym są zawodnicy, z którymi można przegrać i broń Boże, nie można ich w żaden sposób lekceważyć. Ja nie planuję kombinować czy oszczędzać. Przygotowuję się do sezonu, jak najlepiej potrafię, tak jak to robiłem w poprzednich latach. Jakie będą efekty, to już sezon pokaże.

Upadki i kontuzje go nie zniechęcają

41-latek ma za sobą kilka naprawdę poważnych wypadków w ostatnich kilku sezonach. W ubiegłym roku stracił część rozgrywek ze względu na uszkodzenie nerwu w lewej ręce. Uraz choć niepozorny, dał się we znaki zawodnikowi, który musiał dłuższy czas pauzować. W nowe rozgrywki wchodzi jednak z czysta kartą.

 – Mam do żużla jeszcze dużo cierpliwości, chcę się angażować. Tak naprawdę to ten sport jest całym moim życiem, od małego chłopaka jeżdżę i robię to z roku na rok. Faktycznie, te ostatnie wypadki troszkę mnie podłamały psychicznie. Już miałem dość, ale było to tylko chwilowe. Po jakimś czasie wraca chęć walki i jazdy, bo to się po prostu kocha – tłumaczy „Jeleń” dla polskizuzel.pl

Unia Tarnów rozpocznie sezon od meczu wyjazdowego w Gnieźnie. Już w pierwszej kolejce drugoligowy dream team przejdzie więc poważny sprawdzian na terenie być może najgroźniejszego rywala w kontekście walki o awans.

351476720 1306821563542096 8603354955920836103 n
Fot. Sonia Kaps
Unia Tarnow
Fot. Paweł Wilczyński

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *