Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Czy pogoda przygotuje wreszcie dobry tor na ściganie w Gdańsku?

Wybrzeże Gdańsk
Fot. Sonia Kaps

Autor: Edyta Wojdeł

Żużel. Czy pogoda przygotuje wreszcie dobry tor na ściganie w Gdańsku?

Od samego początku sezonu odpowiednie przygotowanie domowego toru żużlowego Zdunek Wybrzeża Gdańsk nie należy do łatwych zadań. Brak opadów dodatkowo utrudniał jak do tej pory prace nad dobrym dostosowaniem owalu.

Posiadanie toru, który spełnia narzucone odgórnie warunki Głównej Komisji Sportu Żużlowego, a jednocześnie odpowiada zawodnikom danej drużyny, to bez wątpienia nieskrywany atut. Nie każdy klub jest jednak w stanie przygotować tor tak, aby był on atutem dla własnych żużlowców. Na działania prowadzone na torach wpływ ma bardzo wiele czynników, a jednym z nich nie rzadko bywa pogoda.

To właśnie wspomniane wyżej czynniki atmosferyczne, stały się jedną z największych przeszkód dla pierwszoligowego Zdunek Wybrzeża Gdańsk. Chociaż często bywa tak, że najczęstszym utrudnieniem w pracach nad torami są nieprzewidziane i nadmierne opady, tak w przypadku drużyny z nad Bałtyku sytuacja była całkowicie odwrotna. Bowiem to właśnie brak deszczu przyczynił się do nadmiernego wysuszenia nawierzchni toru przy ulicy Zawodników w Gdańsku.

Pomimo tego, że Gdańszczanie podczas każdego meczu swój owal polewali bardzo obficie, to jednak charakterystyczną „piaskową burzę” można było obserwować tam praktycznie podczas każdego rozegranego jak do tej pory spotkania. Taki stan rzeczy wcale nie ułatwia jazdy zawodnikom, wiadomo bowiem, że ściganie się w tumanach kurzu nie należy, ani do łatwych, ani też do przyjemnych. Niemożność przygotowania gdańskiej nawierzchni w inny sposób przyczyniła się do tego, że w znacznej mierze o wyniku biegów w Gdańsku decydowały starty. Jak jednak wiadomo z pewnością nie są one atutem każdego z żużlowców gdańskiego Wybrzeża.

W tym tygodniu jednak sytuacja w Gdańsku uległa pewnej zmianie i to w szczególności właśnie w kontekście pogody. W dniu wczorajszym, po prawie miesiącu suszy, nad nadbałtyckie miasto nareszcie dotarły upragnione obfite opady atmosferyczne. Dodatkowo prognozy pogody wskazują na to, że istnieje spora szansa na to, iż padać w Gdańsku będzie również w piątek i sobotę. Taka sytuacja mogła by pozwolić na przygotowanie bardziej przyczepnej nawierzchni, a co za tym idzie, takiej która zdecydowanie bardziej odpowiadałaby gdańskim żużlowcom.

W życiu jednak, tradycyjnie nie może być tak, że wszystko układa się idealnie. Odpady deszczu mają występować w Gdańsku również w niedzielę i gdyby były one nie nazbyt obfite, a co najwyżej przelotne, to nie sprawią większego problemu. Jednakże silniejsze ulewy mogą przyczynić się zarazem do odwołania zaplanowanego na ten dzień na godzinę 14:00 spotkania z drużyną H. Skrzydlewska Orłem Łódzią.

O tym jednak czy deszczowa pogoda tym razem stanie się większym wsparciem, niż przeszkodą i czy uczyni gdański owal atutem jego żużlowców, przekonamy się już za kilka dni. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zawodnicy Zdunek Wybrzeża Gdańsk mający na swoim koncie, po spotkaniu w Łodzi, cztery oczka przewagi, będą bardzo zmobilizowani w walce o bonus, a dodatkowe wsparcie w postaci dobrze przygotowanego i przyczepnego toru mogłoby bez wątpienia podsycić ich wolę walki.

MAGAZYN BEST SPEEDWAY TV ONLINE!

fot. Sonia Kaps

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *