Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Bajerski o Adrianie Gale. “Wszyscy widzieliśmy, jak się męczył”

żużel
Fot. Sandra Rejzner

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Bajerski o Adrianie Gale. “Wszyscy widzieliśmy, jak się męczył”

Postawa Adriana Gały na torach żużlowych w sezonie 2023 była tematem wielu dyskusji, ale bynajmniej nie w takim ujęciu, w jakim życzyłby sobie tego sam zawodnik. 28-latek ma bez wątpienia za sobą bardzo ciężki rok, podczas którego nie tylko nie osiągał dobrych rezultatów, ale również wielokrotnie zaliczał upadki. Na ten temat w najnowszym odcinku “Mówi się żużel” wypowiedział się Tomasz Bajerski.

Tomasz Bajerski o Adrianie Gale

Torunianin prowadził PSŻ Poznań przez część sezonu 2023. W połowie sezonu jednak mu podziękowano ze względu na niezadowalające wyniki i widmo spadku. Koniec końców poznański zespół i tak zajął ostatnie miejsce w tabeli, jednak przez wymuszone zejście Trans MF Landshut Devils do najniższej klasy rozgrywkowej, pozostali na zapleczu PGE Ekstraligi.

Adrian Gała mimo słabej dyspozycji dostawał kolejne szanse od Tomasza Bajerskiego. Szkoleniowiec przyznaje również, że traktował go czasem wyjątkowo i dawał na papierze lepszy i bardziej komfortowy numer startowy. Niestety z tych prób odratowania jego formy i zbudowania pewności siebie niewiele wynikło.

Wszyscy widzieliśmy, jak Adrian się męczył. Ja próbowałem mu pomóc. Próbowałem gadać z jego mechanikami, z nim. Dostawał nawet nie raz lepszy numer, niż zasługiwał na to, bo inni się obrażali, ale próbowałem mu pomóc. Cały czas mnie zawodził, w końcu wszyscy się o tym przekonali. Ja Adrianowi życzę jak najlepiej. Niech jeździ, niech się rozwija – tłumaczy Bajerski w “Mówi się żużel” Jacka Dreczki.

Powody odsunięcia od składu

W końcu Gała pożegnał się z podstawowym składem “Skorpionów”. Były trener poznańskiego klubu mówi, że głównym powodem nie były słabe wyniki, a właśnie fakt, iż wychowanek Startu Gniezno bardzo często przewracał się lub stwarzał niebezpieczne sytuacje na torze.

Słabo jeździł, przewracał się. Zawalił nam mecz z Gdańskiem w Poznaniu. W Gdańsku jechał dwa razy na prowadzeniu… On to po prostu za bardzo chciał później. Za bardzo chciał wszystkim pokazać, udowodnić. I później ja też nie wystawiałem go do składu. Moim wytłumaczeniem było, że nie jeździ pewnie. Ja go nie wystawiałem nie dlatego, że on jakoś odstawał od całej drużyny. Nie wystawiłem go dlatego, że był po prostu niepewny, Dużo sytuacji na sparingach, na treningach stwarzał takich, co nie były fajne. Jak nie sobie, to innym mógł zrobić krzywdę. […] Szkoda, że tak wyszło, ale wszystkim nie dogodzimy – zakończył temat swojego byłego podopiecznego ceniony szkoleniowiec.

Bajerski
Fot. Sandra Rejzner
PSZ 2023
Fot. Sandra Rejzner

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×