ZOOLeszcz GKM na minus, goście na plus – oceny pomeczowe
ZOOLeszcz GKM na minus, goście na plus – oceny pomeczowe
ZOOLeszcz GKM Grudziądz prawdopodobnie znów skazał się na siódme miejsce w tabeli PGE Ekstraligi po rundzie zasadniczej. Podopieczni Janusza Ślączki nie wykorzystali szansy i przegrali w niedzielę na własnym torze przeciwko ebut.pl Stali Gorzów. Oceny pomeczowe nie mogą być zatem inne – gospodarze na minus, goście na plus.
Skala ocen: 1-6
ZOOLeszcz GKM Grudziądz
Max Fricke: 4-
Dobry początek, lecz zawalona końcówka. Australijczyka zabrakło na czołowych pozycjach w kluczowych dla ZOOLeszcz GKM-u wyścigach. Jeden z liderów drużyny przegrał podwójnie z Oskarem Fajferem i Szymonem Woźniakiem, który tych zawodów nie zaliczył do udanych. Później w biegach nominowanych pokonał jedynie Wiktora Jasińskiego.
Gleb Czugunow: 3
Nie najgorszy występ biorąc pod uwagę dyspozycję zawodnika na przestrzeni całego sezonu. Czugunow nie przyjechał ani razu w meczu na ostatniej pozycji, lecz dwa razy przegrał 5:1 z zespołowym partnerem. Zrehabilitował się trochę podwójnym zwycięstwem drużynowym na siódmej odsłonie dnia, lecz to było za mało, aby gospodarze mogli myśleć o końcowym sukcesie.
Wadim Tarasienko: 2
Nieudany mecz podopiecznego Janusza Ślączki. Po dwóch zerach nie otrzymał szansy w trzeciej serii startów. Na torze pojawił się dopiero w biegu nr 12. Wygrał go, lecz to było konieczne z punktu widzenia jego obsady.
Frederik Jakobsen: 1
Kolejny położony mecz ze strony Duńczyka. Pokonanie w spotkaniu jedynie juniora ebut.pl Stali Gorzów mówi samo za siebie.
Były mistrz świata kapitalnie rozpoczął rywalizację. Trzy „trójki” wyglądały obiecująco, jednak cały swój wysiłek tak naprawdę zaprzepaścił w wyścigu nr 13. Lider ZOOLeszcz GKM-u po kolejnych już w tym sezonie problemach sprzętowych nie dojechał do mety, lecz już wcześniej znajdował się daleko w tyle za resztą stawki. Na dodatek w ostatniej gonitwie dnia przegrał na dystansie rywalizację z Oskarem Fajferem.
Kacper Łobodziński: 1
Kibice mogli spodziewać się zdecydowanie więcej po występie juniora miejscowych. Nie pokazał zbyt wiele na torze i pokonał jedynie Jakuba Stojanowskiego w wyścigu młodzieżowym
Po raz kolejny udowodnił, że jego miejsce na pozycji U24 w przyszłym sezonie w ekipie ZOOLeszcz GKM-u nie musi być bezzasadne. Nie zwyciężył biegu juniorskiego, lecz przywiózł ważne trzy punkty w dziesiątej odsłonie. Co więcej, pokonał wtedy Andersa Thomsena. Na końcu zabrakło trochę chłodnej głowy, gdyż wjechał w taśmę w ważnym dla swojej drużyny biegu.
ebut.pl Stal Gorzów
Szymon Woźniak: 2+
To nie był dzień jednego z liderów Stali. Nie dysponował szybkim sprzętem i tracił na dystansie do rywali. Zdecydowanie takie występy nie mogą się więcej przytrafiać. Mimo tego udało mu się dołożyć cegiełkę do wyniku zespołu i zwyciężyć podwójnie z jednym z wyścigów z zespołowym kolegą.
Wiktor Jasiński: 4+
Bardzo udany występ wychowanka Stali i jak się okazało, najlepszy w tym sezonie. Widać było odmienionego Wiktora Jasińskiego na torze, co przełożyło się na indywidualny wynik zawodnika. Stanowił ważną część zespołu Stanisława Chomskiego tego dnia.
Dobry występ Słowaka, zrobił co do niego należało. W dodatku oddał swój start w piętnastym biegu Oskarowi Paluchowi, a takie postawy zawsze działają na pozytywny odbiór żużlowca.
Oskar Fajfer: 5+
Zdecydowany lider Stalowców w tym meczu. Już w trakcie spotkania zabierał komplementów od komentatorów. Potwierdził, że PGE Ekstraliga jest dla niego. Prezentował szybką i waleczną jazdę na grudziądzkiej nawierzchni.
Anders Thomsen: 4+
Jak na lidera Stali przystało, kolejny solidny występ, choć początek wcale do najłatwiejszych dla Duńczyka nie należał. Uczestnik cyklu Grand Prix przegrywał z zawodnikami ZOOLeszcz GKM-u, w tym raz na 5:1 i raz z Kacprem Pludrą. Nie przeszkodziło mu to jednak w zapewnieniu drużynie wygranej w meczu.
Oskar Paluch: 4
Znakomity początek w wykonaniu juniora. Dwie wygrane pozwoliły na objęcie prowadzenia przez Stal. Potem jednak przytrafiło się zero, a na dodatek wychowanek Stali nie wykorzystał szansy, jaką otrzymał od Martina Vaculika i trenera. Upadł tuż po starcie na pierwszym łuku piętnastego biegu i został wykluczony z powtórki.
Jakub Stojanowski: 1
Ciężko tu cokolwiek oceniać. Gdyby nie taśma Kacpra Pludra prawdopodobnie nie zdobyłby punktu w tym meczu, dlatego taka ocena.
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii