Zmiana terminów spotkań Metalkas 2. Ekstraligi. Powodem IMP w Łodzi
Zmiana terminów spotkań Metalkas 2. Ekstraligi. Powodem IMP w Łodzi
Zbliżające się tygodnie, jak bywa to podczas sezonu żużlowego, zapowiadają się na pełne rywalizacji. W ciągu nich będziemy poznawać kolejne rozstrzygnięcia w ramach wielu prestiżowych rozgrywek żużlowych. Na początku lipca również zainaugurowany zostanie cykl Indywidualnych Mistrzostw Polski. Z racji na organizacje pierwszej rundy tych zmagań zmianom uległ nieco terminarz Metalkas 2. Ekstraligi.
Pierwsza runda tegorocznego cyklu, w którym piętnastu stałych uczestników powalczy o Indywidualne Mistrzostwo Polski rozpocznie się 6 lipca w Łodzi. Znów gospodarzem rywalizacji najlepszych polskich zawodników będzie łódzka Moto Arena. Później czekają nas jeszcze dwa turnieje. Pierwszy z nich pojedziemy w Bydgoszczy 27 lipca, natomiast finałowa runda kampanii zaplanowana jest na 6 sierpnia i odbędzie się na stadionie aktualnego Drużynowego Mistrza Polski Orlen Oil Motoru Lublin.
Z racji na organizację pierwszego finału tegorocznego IMP ulec zmianie musiały terminy meczów Metalkas 2. Ekstraligi. W tym samym dniu zgodnie z terminarzem miały odbyć się dwa spotkania Innpro ROW-u Rybnik z H.Skrzydlewska Orłem Łódź i Abramczyk Polonii Bydgoszcz z Energa Wybrzeżem Gdańsk. Zostały one jednak przesunięte na niedzielę 7 lipca. W pierwotnym terminie obu tych meczów odbędą się starcia zaplanowane wcześniej na niedzielę. #OrzechowaOsada PSŻ Poznań kontra Cellfast Wilki Krosno, a także Texom Stal Rzeszów, Arged Malesa Ostrów Wielkopolski.
Taka zmiana ma między innymi związek z tym, że uczestnikiem zmagań o Indywidualne Mistrzostwo Polski jest Krzysztof Buczkowski, jeżdżący w barwach Abramczyk Polonii Bydgoszcz.


MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Czeka i wciąż bez szans. Sytuacja robi się trudna
- Żużel. Miało być święto. Kibice mówią „dość”
- Żużel. Nie wytrzymali. Interwencja podczas treningu Falubazu
- Żużel. Wielki sukces Stali Rzeszów! Tajemnica? Wspólna pomoc i stałe ustawienia!
- Żużel. Zaczęło się źle. Potem Wilki już tego nie uratowały – bolesna porażka