Żużel. Zmarzlik wraca do Gorzowa! Wystąpi w legendarnym memoriale
Memoriał Edwarda Jancarza 2026. Bartosz Zmarzlik wraca na stadion w Gorzów Wielkopolski
Początek sezonu w Gorzowie zapowiada się wyjątkowo. Organizatorzy 19. Memoriału Edwarda Jancarza od początku jasno dawali do zrozumienia, że bardzo zależy im na obecności Bartosza Zmarzlika. Teraz wszystko jest już jasne – aktualny mistrz świata pojawi się 27 marca na stadionie im. Edwarda Jancarza.
Dla gorzowskich kibiców to informacja, na którą czekali od momentu ogłoszenia terminu turnieju. Zmarzlik to wychowanek Stali i jedna z najważniejszych postaci w historii klubu. W żółto-niebieskich barwach spędził dwanaście sezonów, wystąpił w setkach spotkań ligowych i przez lata był liderem zespołu. Choć dziś reprezentuje Orlen Oil Motor Lublin, jego nazwisko w Gorzowie wciąż budzi ogromne emocje.
Działacze Stali nie ukrywali, że obecność sześciokrotnego mistrza świata znacząco podniesie rangę memoriału i zainteresowanie kibiców. Decyzja Zmarzlika jest więc dużym sukcesem organizacyjnym i jasnym sygnałem, że tegoroczna edycja zapowiada się bardzo mocno obsadzona.
Żużel. Grand Prix w Łodzi tylko dla wybranych? Kibice reagują na ceny biletów
Żużel. Zmarzlik mówi „nie”? Ten transfer coraz mniej realny
Klub zapowiedział już, że to dopiero początek ogłoszeń. W najbliższym czasie mają pojawić się kolejne nazwiska, a wiele wskazuje na to, że w stawce zobaczymy także zawodników z obecnego składu Stali, takich jak Jack Holder czy Anders Thomsen i Paweł Przedpełski.
Memoriał Edwarda Jancarza od lat jest jednym z najważniejszych turniejów towarzyskich w Polsce i symbolicznym otwarciem sezonu w Gorzowie. Tegoroczna edycja, z udziałem Bartosza Zmarzlika, ma wszelkie argumenty, by przyciągnąć komplet publiczności i dostarczyć kibicom solidną dawkę żużlowych emocji jeszcze przed ligowym startem.



- Żużel. Derby na styku! Pres Toruń przechyla wszystko w końcówce
- Żużel. Rozjechali Ostrów bez litości! Polonia pokazała siłę
- Poszedł pod sektor i powiedział to wprost. Madsen kontra kibice Włókniarza
- Jedna niedziela, dwa problemy. Tu może się wszystko posypać
- Skandal w finale Grand Prix?! Lambert kopnął Zmarzlika