Fatalny wypadek w Rzeszowie. Jeden z liderów Startu ze złamaniem
Fatalny wypadek w Rzeszowie. Jeden z liderów Startu ze złamaniem
W sobotnie popołudnie na torze w Rzeszowie odbywał się finał 2. Ligi Żużlowej. Pierwsze wyścigi zdecydowanie należały do zawodników Stali Rzeszów, którzy dominowali nad gnieźnianami. Niestety doszło również do fatalnej kraksy.
W biegu numer sześć na drugim łuku czwartego okrążenia motocykl Sama Mastersa zdefektował. Niestety w Australijczyka wjechał nic nie mogący zrobić Philip Hellstroem-Baengs. Szwed uderzając w Mastersa trafił go przednim kołem w głowę. Potem wspólnie z motocyklami zawodnicy wlecieli w dmuchaną bandę. Na torze pojawiły się dwie karetki pogotowia, a jedna z nich zabrała Mastersa.
W wyniku upadku Sam Masters, jak poinformowano w transmisji na antenie Canal+, złamał palec, przez co musiał udać się do szpitala na dalsze badanie. Z kolei z Hellstroem-Baengs’em było nieco lepiej. Szwed narzekał na ból nogi, jednak mógł on kontynuować spotkanie.
Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka