Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Żużel. Wygrał w SEC Challenge! Teraz czas na wygraną i powrót do elity! Janowski mówi co dalej

Janowski
Fot. Michał Szmyd
📅 23 maja 2024 🕒 15:57 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Żużel. Wygrał w SEC Challenge! Teraz czas na wygraną i powrót do elity! Janowski mówi co dalej

12 maja w łotewskim Daugavpils odbył się SEC Challenge, jedno z najważniejszych wydarzeń żużlowych tego sezonu dla Macieja Janowskiego, mające na celu wyłonienie uczestników cyklu Indywidualnych Mistrzostw Europy. Maciej Janowski, kapitan Betard Sparty Wrocław, zaprezentował się znakomicie, zdobywając dwanaście punktów i zapewniając sobie pewne miejsce w tegorocznej odsłonie turnieju.

Janowski, zdominował rywalizację w Daugavpils, pokazując, że jest jednym z czołowych zawodników na europejskiej jak i światowej scenie żużlowej. Jego występ był popisem konsekwencji, które przyniosły mu ostateczne zwycięstwo. ,

Aż tak daleko nie patrzę Patrzę co przed nami, kolejne zawody. Celem jest dotrwać do kolejnych zawodów, po prostu.

Słowa Janowskiego odzwierciedlają jego podejście do kariery sportowej — skupienie na bieżących zadaniach, bez nadmiernego wybiegania w przyszłość. Dla kapitana Betard Sparty Wrocław, każdy wyścig jest ważnym krokiem na drodze do sukcesu, a najważniejsze jest skoncentrowanie się na najbliższych wyzwaniach.

Pomimo skromności w swoich wypowiedziach, Maciej Janowski jest jednym z tych zawodników, którzy mogą mieć realne szanse na triumf w tegorocznych mistrzostwach. Jego dotychczasowe osiągnięcia i determinacja są dowodem na to, że jest gotowy na rywalizację z najlepszymi.

Maciej Janowski
Fot. Paweł Wilczyński
346267722 112947665117583 3391211418461992616 n
Fot. Michał Szmyd

Dołacz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Miłośnik żużla od najmłodszych lat, dla którego zapach metanolu i dźwięk silników to codzienność. Od lat śledzę każdy bieg, opisuję kulisy i żyję tym sportem tak, jakby każda niedziela była finałem.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *