Żużel. Wilki Krosno mają problem z Jasonem Doylem. Menedżer: „Nie wiem, skąd to się bierze”
Po kolejnej bolesnej porażce Cellfast Wilków Krosno Michał Finfa nie szukał wymówek. Menedżer zespołu przyznał, że największym problemem pozostaje forma Jasona Doyle’a na początku zawodów. Jego słowa po derbach Podkarpacia pokazują, że w Krośnie zaczynają szukać odpowiedzi na coraz bardziej niepokojące pytania
Michał Finfa po porażce w derbach Podkarpacia otwarcie przyznał, że lider Cellfast Wilki Krosno od kilku meczów fatalnie rozpoczyna zawody. Padły mocne słowa w Canal+
Cellfast Wilki Krosno przegrały derby Podkarpacia ze Stalą Rzeszów 43:47, choć jeszcze przed ostatnim biegiem wszystko było możliwe. Po spotkaniu przed kamerami Canal+ głos zabrał menedżer gospodarzy Michał Finfa. Najmocniej wybrzmiały jednak jego słowa dotyczące Jasona Doyle’a.
Australijczyk zakończył zawody z dorobkiem 10 punktów, ale po raz kolejny bardzo słabo rozpoczął mecz. Zdaniem szkoleniowca nie jest to już przypadek.
– To jest ciekawy temat. Dużo znamy tego zawodnika. Wczoraj miałem dużo optymizmu. Jest zauważalna taka tendencja, że Jason bardzo słabo wchodzi w zawody. To jest problem, bo już któryś raz kończy trójką pewną. Dlatego na niego stawiamy, bo wiemy, że w trakcie meczu się rozkręci. Ale dziś te pierwsze biegi – totalnie pogubiony, zagubiony. Nie wiem, skąd się to bierze – powiedział Michał Finfa w rozmowie z Canal+.
To pierwsza tak otwarta wypowiedź przedstawiciela Wilków Krosno na temat formy mistrza świata. Do tej pory w klubie podkreślano przede wszystkim jego potencjał i doświadczenie. Tym razem menedżer przyznał wprost, że problem powtarza się od kilku spotkań i sztab nie zna jego przyczyny. Zobacz także: Żużel. GKM Grudziądz usadził swojego kapitana. Max Fricke: Chciałem dorzucić do wyniku więcej–>
Finfa odniósł się także do zamieszania wokół przygotowania toru. Zapewnił, że klub przez cały czas współpracował z komisarzem i nie doszło do żadnych nieprawidłowości.
– Przy takich warunkach pogodowych w pewnym miejscu zebrało się po prostu za dużo wody. Współpracowaliśmy z komisarzem toru i nie było żadnych zastrzeżeń. Myślę, że Stal Rzeszów trochę przesadzała – mówił dla Canal+.
Po kolejnej porażce Wilki Krosno pozostają na końcu tabeli Metalkas 2. Ekstraligi, a wypowiedź Michała Finfy pokazuje, że w klubie coraz głośniej mówi się o problemach, które jeszcze kilka tygodni temu pozostawały wyłącznie wewnętrzną sprawą.



- Żużel. Wilki Krosno mają problem z Jasonem Doylem. Menedżer: „Nie wiem, skąd to się bierze”
- Żużel. GKM Grudziądz usadził swojego kapitana. Max Fricke: Chciałem dorzucić do wyniku więcej
- Żużel dziś. Gdzie oglądać PGE Ekstraligę? Zmiany godzin przez upały i transmisja na żywo
- Żużel. Wilki Krosno zatrzymały swój największy talent. Kowalski odrzucił oferty z PGE Ekstraligi
- Żużel. Zmiana godzin przez upały. Motor po dramacie Bańbora jedzie na rozpędzony Falubaz