Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Raport, którego boją się w Gorzowie? Były wiceprezes Stali Gorzów mówi wprost

Były wiceprezes Stali Gorzów mówi wprost
📅 20 stycznia 2026 🕒 13:29 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:

Były wiceprezes Stali Gorzów zapowiada raport o możliwych przestępstwach. „Nie rzucam słów na wiatr”

W programie Fabryczna 19 Telewizji Gorzów padły słowa, które długo będą odbijać się echem w środowisku żużlowym i politycznym miasta. Patryk Broszko, były wiceprezes Stali Gorzów i były radny, nie tylko odsłonił kulisy finansowej zapaści klubu, ale też zapowiedział raport, który – jak sam przyznał – dotyczy możliwych czynów noszących znamiona przestępstw.

„To była katastrofa. Budżet był przejedzony”

Broszko wrócił do momentu wejścia do klubu przed sezonem 2025. Jak podkreślił, od pierwszego dnia było jasne, że sytuacja Stali jest dramatyczna. – Zaczynasz budżet z przejedzonymi środkami z poprzednich lat. Około sześciu milionów złotych długu na dzień dobry – powiedział wprost.

Według niego klub mógł wyjść na prostą tylko w jednym wariancie: dobry wynik sportowy, frekwencja na trybunach i wsparcie sponsorów. Tyle że – jak sam przyznał – sportowo też się nie udało, a problemy sprzętowe zawodników tylko pogłębiały kryzys.

Żużel. Pierwsze spotkanie kadry z Chomskim. Sygnały mówią więcej, niż się wydaje
Żużel. PRES Toruń z planami sparingowymi. Pierwsze mecze powiedzą więcej, niż się wydaje

Kolejne miliony długu i polityczne kulisy poręczenia

Najbardziej zapalnym momentem rozmowy była kwestia kolejnych sześciu milionów złotych zadłużenia i poręczenia kredytu przez miasto.

Broszko zdementował sugestię, że to miasto zaciągało kredyt, ale jednocześnie przyznał, że w tle pojawiły się polityczne targi. – Z informacji, które do mnie dotarły, było jakieś porozumienie, a ceną tego porozumienia była moja głowa – stwierdził.

Prowadzący Roman Błaszczak dopytywał, czy chodziło o układ z Koalicją Obywatelską. Broszko nie zaprzeczył wprost, sugerując, że jego odsunięcie miało czysto polityczny charakter.

„Są czynności noszące znamiona przestępstw”

Najmocniejsza deklaracja padła jednak w drugiej części programu. Broszko zapowiedział, że w najbliższych dniach złoży prezydentowi Gorzowa raport dotyczący wcześniejszych lat działalności klubu. – Są czynności, które noszą znamiona czynów inkryminowanych, czyli przestępstw – powiedział bez wahania.

Nie zdradził, jakich lat dotyczy dokument ani kogo obejmuje. Podkreślił jednak, że nie chodzi o „polowanie na głowy”, tylko o odbudowanie zaufania kibiców. – Ludzie mówią wprost: nie kupujemy karnetów, bo nie ma rozliczeń – tłumaczył.

Konflikt wizji w zarządzie? „Nie chcę wracać do personaliów”

W rozmowie pojawił się też wątek relacji z byłym prezesem Dariuszem Wróblem. Broszko przyznał, że między nimi były różnice, ale unikał ostrych ocen. – Rozmijały się nasze wizje rozwoju klubu – stwierdził krótko, podkreślając, że nadal jest kibicem Stali i nie zamierza jej publicznie szkodzić.

Były wiceprezes jasno porównał możliwości finansowe Stali z ligową czołówką. – Wrocław ma budżet około 37 milionów złotych. Stal? 22–23 miliony. To jest przepaść – mówił. Przyznał też otwarcie, że kontrakty żużlowców są oderwane od realiów klubów, wskazując na milionowe kwoty za podpis i wysokie stawki za punkt.

Na koniec Broszko pokusił się o sportową prognozę. – W najlepszym wypadku czwarte miejsce, w najgorszym – siódme – ocenił. To zapowiedź sezonu, w którym Stal Gorzów znów może balansować na granicy sportowego sukcesu i finansowej przepaści.

Jedno jest pewne: zapowiedziany raport może wywołać w Gorzowie prawdziwą burzę – nie tylko na stadionie przy Jancarza, ale i w gabinetach miejskich decydentów.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Żużel. Patryk Broszko uderza w Stal Gorzów! “Jednym ruchem mnie odsunęli” – mocne kulisy odejścia
Fot. Joanna Hoffmann
ROW Rybnik po ledwie sezonie żegna się z najlepszą ligą świata! Stal Gorzów czeka jeszcze baraż o utrzymanie przeciwko Polonii Bydgoszcz
Fot. Kacper Steltmann

Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Miłośnik żużla od najmłodszych lat, dla którego zapach metanolu i dźwięk silników to codzienność. Od lat śledzę każdy bieg, opisuję kulisy i żyję tym sportem tak, jakby każda niedziela była finałem.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *