W Zielonej Górze kontrakt nie na jeden a dwa sezony!
W Zielonej Górze kontrakt nie na jeden a dwa sezony!
Motomyszy nie mają zamiaru dłużej słuchać spekulacji i zaczynają ucinać wszystkie transferowe plotki. W Zielonej Górze podpisali dziś kolejny kontrakt. Jan Kvech z porozumieniem na sezony 2023 i 2024!
Zielona Góra to klub, który spędzi w eWinner 1. Lidze przynajmniej jeszcze jeden sezon. Gdy w 2021 roku spadali z PGE Ekstraligi dużo mówiło się o powtórce wyczynu torunian z 2019. Ta sztuka jednak w tym roku się nie powiodła, ale klub na pewno ma powody do zadowolenia. Po sezonie zasadniczym uplasował się na 2. miejscu w tabeli z 24 punktami i doszedł aż do finału. Tam musiał jednak uznać wyższość Wilków Krosno, z którymi przegrał w dwumeczu 89:91.
Bartosz Zmarzlik: Po zdobyciu mistrzostwa świata zostałem w Szwecji i łowiłem ryby
Teraz przyszedł czas kompletowania składu na sezon 2023. Dużo mówiło się o rzekomym odejściu Jana Kvecha do Torunia czy Krosna po przegranym meczu o awans. 21-latek nie narzekał na brak ofert i trudno się temu dziwić. Był jednym z podstawowych zawodników w składzie, „wykręcił” średnią na poziomie 1,618 pkt/mecz i został Wicemistrzem Świata Juniorów. W innych klubach spokojnie mógłby punktować na pozycji zawodnika U24. Przekonał do siebie innych również dzięki swojej postawie na torze, determinacji, ambicji i sposobem jazdy.
Ostateczne rozmowy ze Stelmet Falubazem przyniosły oczekiwany efekt rozwiewając tym samym wszystkie spekulacje i młody Czech będzie startował z myszą na kevlarze jeszcze przez co najmniej dwa sezony.
Fot. Wojta-foto.cz
BEST SPEEDWAY TV NA YouTube – CIEKAWOSTKI, NEWSY I WIELE WIĘCEJ
- Żużel. Wolałby, żeby nie był w Grand Prix. Trener Ostrovii Ostrów jasno o Woffindenie
- Żużel. Falubaz ma powód do dumy! Damian Ratajczak przed największym testem w karierze
- Żużel. PGE Ekstraliga odkryła karty! Znamy dni i godziny dwóch pierwszych rund
- Żużel. Medalista MŚ miał kilka ofert transferowych. Dlaczego Andersen zostaje w Sparcie Wrocław?
- Żużel. Mateusz Cierniak rozpędził się do 278 km/h! „To było straszne”