Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Unia Leszno przekazała dalsze wieści o stanie zdrowia juniora. Kibice mogą odetchnąć z ulgą

MIMP w Opolu
Fot. Roman Biliński

Autor: Krzysztof Choroszy

Unia Leszno przekazała dalsze wieści o stanie zdrowia juniora. Kibice mogą odetchnąć z ulgą

Sobota była bardzo nerwowym dniem dla kibiców Fogo Unii Leszno. Zespół trapiony w tym sezonie przez kontuzje w ostatnim meczu musiał radzić sobie z Janusza Kołodzieja, Damiana Ratajczaka i Andrzeja Lebiediewa. Wczoraj do tego grona mógł dołączyć Antoni Mencel. Młodzieżowiec podczas półfinałowych zawodów IMEJ w Pilźnie uczestniczył w bardzo źle wyglądającym upadku.

W biegu czwartym turnieju, który był pierwszym w zawodach dla Mencela, jadący na prowadzeniu junior leszczyńskiej Unii upadł. Niestety będący za nim Duńczyk, Mikkel Andersen, nie zdążył ominąć swojego kolegi z toru i wpadł w 18-latka. Młodzieżowiec Fogo Unii Leszno nie pojechał już więcej w zawodach, a kibice mogli niepokoić się o jego zdrowie. Pierwsze komunikaty mówił o tym, że Mencel jest mocno poobijany. Dzisiaj miał on przejść szczegółowe badania.

Sympatycy biało-niebieskich mogli wyczekiwać dalszych informacji, czy na pewno w przypadku juniora skończyło się bez złamań. Po południu Unia Leszno w swoich mediach społecznościowych przekazała oficjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia Antoniego Mencela. Dzisiejsze szczegółowe badania nie wykazały złamań, a zawodnik po paru dniach odpoczynku ma normalnie przygotowywać się do kolejnego meczu.

W następnej kolejce Fogo Unia Leszno zmierzy się w bardzo ważnym spotkaniu z NovyHotel Falubazem Zielona Góra. Informacja o zdrowiu Antoniego Mencela jest więc bardzo dobrą dla kibiców biało-niebieskich. Warto również wspomnieć, że w piątek treningi na stadionie im. Edwarda Jancarza zaliczyli Janusz Kołodziej i Damian Ratajczak. To oznacza, że powrót obu „Byków” do składu jest coraz bliżej.

Unii Leszno
Fot. Marta Astachow
380833373 839904371476669 880435510145634438 n 1
Fot. Roman Biliński

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *