To nie pierwszy raz Marka Cieślaka
To nie pierwszy raz Marka Cieślaka
Od kilku dni w internecie pojawia się wiele informacji związanych z odejściem trenera Marka Cieślaka z Częstochowy. Taki news pojawił się tuż przed meczem ze Stalą Gorzów – zawody zostały jednak odwołane ze względu na nieregulaminowy tor.
Cała sytuacja miała miejsce w piątek 21 sierpnia. Pan Cieślak zostawił w klubie kopertę, w której jak się później okazało, było wypowiedzenie. Co było powodem takiej decyzji? Podobno trenerowi nie spodobało się, że włodarze klubu ingerowali w „przygotowanie” toru. Jednak ciężko jest nazwać przygotowaniem to, co z tym torem zrobiono. We wtorek nad Częstochową przeszła ogromna ulewa, która bardzo utrudniła prace nad nawierzchnią, ale czy naprawdę nie dało się nic z tym zrobić? Cała sytuacja jest bardzo podejrzana.

Oczywiście te informacje się potwierdziły i trener zrezygnował z funkcji oraz dalszej współpracy z klubem. Pan Cieślak zrezygnował ze względu na swoją chorą mamę, którą zwyczajnie musiał się zaopiekować – być blisko domu. Należy postawić pytanie czy nie dało się załatwić tego normalną rozmową i wyjaśnieniem swojej decyzji, skoro media mówiły o takim ruchu sporo wcześniej.
Jeżeli chodzi o sytuację w Częstochowie, to oczywiście nie znamy całego obrazu wydarzeń i co jest konkretnym powodem odejścia Pana Marka. Jednak takie decyzje powinno się przekazywać osobiście, bo niestety „zabawa” w liściki skończyła się w podstawówce.
fot. Jacek Winiarski
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane