Szymon Ludwiczak w drugim meczu PGE Ekstraligi w karierze pokonał Mateusza Cierniaka “Dalej mnie czeka bardzo dużo ciężkiej pracy”

Szymon Ludwiczak w drugim meczu PGE Ekstraligi w karierze pokonał Mateusza Cierniaka “Dalej mnie czeka bardzo dużo ciężkiej pracy”
W niedzielnym spotkaniu pomiędzy Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa, a Orlen Oil Motorem Lublin drugi mecz w karierze odjechał Szymon Ludwiczak, o to co miał do powiedzenia po swoim występie.
Mecz 4. rundy PGE Ekstraligi ułożył się dla wychowanka “Lwów” nie najgorzej. Co prawda jego dorobek nie powala, bo zdobył zaledwie 2 punkty, ale z jednego wyścigu może być zadowolony. Wyścigu juniorskiego nie zaliczy do udanych, ponieważ nie zdobył w nim ani jednego punktu. W biegu czwartym zdobył punkt, w czym pomógł mu defekt Wiktora Przyjemskiego, ale nie odstawał mocno od pozostałych zawodników. Natomiast w wyścigu ósmym, czyli dla siebie ostatnim przyjechał również trzeci, pokonując dwukrotnego Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów, Mateusza Cierniaka, z czego był zadowolony.
“Na pewno było to pozytywne. Motywuje mnie to, jak przywożę takich zawodników za sobą. Dalej mnie czeka bardzo dużo ciężkiej pracy, treningów i tak będę robił.“
Niezły występ, bo udało mu się pokonać pierwszy raz w karierze seniora oraz dobra forma w zawodach juniorskich powoduje, że na pewno zyskuje on w oczach trenera Janusza Ślączki i jest coraz bardziej pewny miejsca w składzie, na co liczy.
“Mam taka nadzieje, robię wszystko żeby w tym składzie być i jeździć w PGE Ekstralidze.” – mówi.
W obecnym sezonie o miejsce w podstawowym składzie Krono-Plast Włókniarza Częstochowa rywalizuje trójka młodzieżowców. Są to Kajetan Kupiec, Kacper Halkiewicz i oczywiście Szymon Ludwiczak, poza nimi jest jeszcze kilka zawodników, ale oni nie są jeszcze gotowi na starty w rozgrywkach ligowych. W pierwszych spotkaniach parę juniorską tworzyli Halkiewicz i Kupiec, ale sytuacja zmieniła przed ubiegłotygodniowym zaległym meczem z Betard Spartą Wrocław. W spotkaniach w Lesznie i Gorzowie Wielkopolskim Kacper Halkiewicz i na pierwszą domową konfrontacje Włókniarza szansę otrzymał Ludwiczak i spisał się na tyle dobrze, że wystąpił również w niedzielę. Walka o skład go motywuje, ale ma również swoje gorsze strony.
“Ciężko stwierdzić, na pewno motywuje mnie to jeszcze cięższej pracy, że muszę wywalczyć sobie o te miejsce w składzie. Z drugiej strony nie jest to też fajne z tego względu, że z tyłu głowy jest ta myśl, jak sie pojedzie źle, to można zostać na kolejny mecz jako rezerwowy, ale ja ciężko pracuje, aby zostać w pierwszym składzie” – uważa
Rozgrywki PGE Ekstraligi w najbliższy weekend przerwa, ponieważ obywa się runda Grand Prix w Warszawie oraz SEC Challenge. Następne spotkanie Krosno-Plast Włókniarz Częstochowa odjedzie w niedzielę 19 maja, gdy na własnym torze będą podejmować KS Apator Toruń. W przerwie od najlepszej żużlowej ligi świata Ludwiczak i spółka będą rywalizować w zawodach DMPJ, czy U24 Ekstraligi.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. Sparta Wrocław gromi Motor Lublin i zgarnia punkt bonusowy!
- Żużel. Stal Gorzów bez litości dla Włókniarza! 16-latek skradł show na Jancarzu
- Żużel. ROW Rybnik zrobił swoje i zgarnął pełną pulę! Ostrów nie wytrzymał naporu gospodarzy
- Żużel. PSŻ Poznań rozbity na własnym torze! Wilki Krosno odwróciły dwumecz
- Żużel. Start Gniezno nie czeka! Sięgnęli po zawodnika Falubazu Zielona Góra
