Mariusz Staszewski i Tomasz Gapiński po meczu ze Spartą Wrocław
Mariusz Staszewski i Tomasz Gapiński po meczu ze Spartą Wrocław
– „Inne drużyny są od nas silniejsze, dlatego z nami wygrywają, w tym jest problem. My się staramy walczymy, ale mimo wszystko na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie na tyle skutecznie walczyć by urwać parę punktów”.
– „Chris gdzieś pobłądził, zaczął szukać a Wrocławianie w kolejnych startach dopasowali się do tego toru i byli bardzo szybcy”.
– „Jedziemy po prostu z lepszymi rywalami, sytuacja w PGE Ekstralidze wygląda inaczej jak w innych rozgrywkach (Ekstraliga U24, DMPJ) wyglądamy trochę słabiej, chłopacy trochę na pewno się pospinali i gdzieś jak ciągle nie idzie to jest się ciężko pozbierać. Do tych najlepszych par juniorskich jeszcze nam trochę brakuje a ta Ekstraliga pokazuje nam ile jeszcze pracy nam brakuje”.
Tomasz Gapiński:
– „Łzy cisną się do oczu, każdy z nas ma serce do walki. Kiedy przegrywamy to nie jest wesoło. Każdy z nas walczy do ostatniego meczu.” Zawodnik pytany o pierwsze w sezonie prowadzenie w pierwszej serii odpowiedział krótko: „Przewaga mogłaby być większa”. Po raz kolejny goście nam odjeżdżają, będziemy starać się i trenować, co możemy więcej. Nawiązujemy walkę z rywalem, ale niestety nie przez wszystkie 15 wyścigów, każdy z nas ma fajny wyścig, ale też przydarzają się słabe. Spotykamy się z mistrzami świata, z zawodnikami z TOP-u, a nie mieliśmy tego obycia, to jest naprawdę duży przeskok. Co można powiedzieć, walczymy żeby wygrywać”.
– „W każdym meczu można powalczyć staramy się to robić, każdy mówi „Może ten kolejny mecz się uda”. Każdy kolejny mecz jest dla nas ważny, staramy się przełamać tą magiczną barierę może za tydzień nam się uda”.
fot. Natalia Gotter
- Żużel. Artiom Łaguta złamał ustalenia?! Prezes Polonii Bydgoszcz nie kryje żalu po decyzji lidera Sparty
- Żużel. Sparta Wrocław podpisuje kontrakt z liderem! Kontrakt przedłużony na lata
- Żużel. Kryterium Asów w Bydgoszczy: gwiazdy światowego żużla juz na liście, wiemy kto
- Żużel. Nicki Pedersen bez złudzeń o lojalności. „Żużel to biznes, nie ciepły dom”
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”