Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Stal Rzeszów nie chciała jechać. „Odjedźmy ten mecz w innym terminie”

stal rzeszów
Fot. Jakub Malec

Autor: Jakub Bielak

Stal Rzeszów nie chciała jechać. „Odjedźmy ten mecz w innym terminie”

Sporo emocji wywołało spotkanie Texom Stali Rzeszów z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, niestety jednak nie do końca sportowych. Gospodarze ewidentnie nie chcieli, by spotkanie się dziś odbyło, a o swoich przemyśleniach opowiedział przed kamerami Canal+ Marcin Nowak.

Senior Texom Stali wypowiedział się o bieżących wydarzeniach po upadku Jakuba Poczty oraz Andreasa Lyagera w ósmym wyścigu. Uważał on wtedy, że zawody są jechane na siłę, a świadczą o tym chociażby dwa upadki na przestrzeni dwóch biegów. Sytuacja Poczty i Lyagera nie miała jednak nic wspólnego ze stanem toru, ale o tym zawodnik gospodarzy już nie wspomniał.

Myślę, że sędzia z dwa wyścigi temu powinien podjąć decyzję, żeby poczekać i zobaczyć, ile opadu spadnie, potem spróbować z tą nawierzchnią powalczyć. Troszkę na siłę jedziemy. Drugi upadek podczas dwóch biegów, niefajnie to wygląda — próbował tłumaczyć swój punkt widzenia Nowak.

Potem zawodnik gospodarzy dopowiedział jeszcze, że zauważył powtarzający się schemat, że zawodnicy ustawieni na polach 1-3 wychodzą lepiej ze startu i bez problemu jadą do mety. Jak na złość jego teoria upadła już po minucie, kiedy w powtórce biegu ósmego przez cały bieg prowadził startujący z drugiego pola Nicki Pedersen, a na ostatnim łuku kapitalnym atakiem przy krawężniku minął go Andreas Lyager. Gonitwę później Nowak i Pieszczek przegrali 2:4, startując z dużo lepszych według Nowaka pól.

Zauważyłem, że zaczęły chodzić pola 1-3 i tak się dojeżdża do mety. Kurczę, rozegrajmy ten mecz w innym terminie, żeby fajna pogoda była. Ludzie będą się cieszyli i będzie fajne ściganie, a nie walka z maszyną i z torem — mówił Marcin Nowak w rozmowie z Natalią Pietruchą.

żużel
Fot. Jakub Malec
438172119 1124647125242034 6076717615321900546 n
Fot. Jakub Malec

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *