Żużel. Stal Gorzów pod kontrolą. Prezydent zapowiada ujawnienie dokumentów
Stal Gorzów pod kontrolą! Czy wokół Stali Gorzów narasta konflikt, którego wcześniej nie było widać? Prezydent miasta zapowiada przekazanie radnym protokołów kontroli dotacji. Padają mocne słowa o rozliczeniach, a w tle pojawia się sugestia, że „lepiej byłoby ciszej”.
Temat publicznych pieniędzy wrócił z pełną siłą. I tym razem nie chodzi o sportowy wynik, lecz o to, kto i jak rozlicza milionowe wsparcie z miejskiego budżetu.
Już nie o punkty w tabeli, a o protokoły pokontrolne toczy się dziś najważniejsza rozmowa wokół Stali Gorzów. W wywiadzie dla Radia Gorzów prezydent Jacek Wójcicki jasno zadeklarował: „Chcemy pokazać publicznie, jak pieniądze publiczne były rozliczane”. I dodał, że dokumenty trafią do radnych.
To zmienia ciężar całej sprawy. Do tej pory mówiono o napięciach, personalnych przetasowaniach i zmianach we władzach klubu. Teraz w centrum uwagi są konkretne decyzje administracyjne i ewentualne zwroty środków.
Miasto chce pokazać protokoły. Sprawa dotacji do Stali Gorzów nabiera tempa
Prezydent podkreśla, że kontrole dotyczyły lat, gdy w klubie rządzili kolejni prezesi – od Macieja Zmory, przez Marka Grzyba, po Waldemara Sadowskiego. „Sięgamy roku 2019 (…) i tego okresu dotyczy to rozliczenie” – zaznaczył.
Żużel. Wiktor Przyjemski słyszy krytykę. „Tylko krawężnik”? Odpowiedź zaskakuje
Według Wójcickiego część decyzji została już wydana, a klub ma prawo się odwołać. „Jeżeli faktycznie Stal Gorzów nie odwoła się, czy nieskutecznie się odwoła, no to te pieniądze będzie musiała zwrócić. To rzecz oczywista” – powiedział.
To najmocniejsze zdanie tej rozmowy. Bo nie dotyczy przyszłych dotacji, lecz przeszłych rozliczeń.
Usunięcie przedstawicieli miasta i pytanie o „policzek”
W tle jest jeszcze jeden wątek – usunięcie przedstawicieli miasta z klubu. Prezydent przyznał, że można by to odebrać jako gest nieprzyjazny. „Tak można by to odbierać. Jak ktoś chce politycznie to odbierać, to tak. Ale ja odbieram to mocno biznesowo” – stwierdził.
Żużel. Wszystko było jasne… aż padły te słowa o Zmarzliku
Jednocześnie zaprzecza, by między miastem a Stalą trwała wojna. „Nie ma absolutnie żadnej wojny, niechęci. Współpracujemy, spotykamy się, rozmawiamy”. Problem – jego zdaniem – może dotyczyć raczej relacji z byłymi władzami klubu.
Tym bardziej zaskakująco wybrzmiał wątek senatora, który miał sugerować, by o sprawie mówić ciszej. Wójcicki nie zgadza się z takim podejściem. „Dlaczego mielibyśmy o tym nie mówić? (…) Chcemy pokazać publicznie, jak pieniądze publiczne były rozliczane”.
Dotacje dla Stal Gorzów w nowym sezonie. Będzie zmiana podejścia?
Prezydent deklaruje, że przyszłe wsparcie będzie „adekwatne do złożonych wniosków” i takie samo jak w przypadku innych klubów. Nie zapowiada radykalnego cięcia dotacji, ale jasno rozdziela dwie kwestie – bieżące finansowanie i ewentualny zwrot wcześniejszych środków.
To istotne, bo w przestrzeni publicznej pojawia się narracja o konflikcie i odwetowych decyzjach. Z wypowiedzi dla Radia Gorzów wynika jednak, że miasto chce przede wszystkim zamknąć sprawę formalnie i przejrzyście.
Czy ujawnienie protokołów uspokoi sytuację, czy przeciwnie – otworzy kolejne wątki? Jeśli w dokumentach pojawią się konkretne nieprawidłowości, dyskusja wokół Stali może dopiero nabrać tempa. A wtedy temat żużla w Gorzowie znów wyjdzie daleko poza tor.



- Żużel. Zmarzlik wróci do Gorzowa? Jedno zdanie zmienia wszystko
- Żużel. Orlen Oil Motor Lublin bez stadionu w 2027? Ten scenariusz jest coraz bliżej
- Wywiad z Bartoszem Zmarzlikiem tylko dla nas. Kulisy mistrzostwa świata
- Żużel. Stal Gorzów pod kontrolą. Prezydent zapowiada ujawnienie dokumentów
- Żużel. Wszystko było jasne… aż padły te słowa o Zmarzliku