Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Solidne plany sparingowe! Mariusz Staszewski wyjaśnia “Myślę, że weryfikacja przedsezonowa zawsze jest lepsza z lepszym przeciwnikiem.”

plany sparingowe

Autor: Edyta Wojdeł

Solidne plany sparingowe! Mariusz Staszewski wyjaśnia “Myślę, że weryfikacja przedsezonowa zawsze jest lepsza z lepszym przeciwnikiem.”

Okienko transferowe zamknięte. Składy ustalone, a do rozpoczęcia sezonu pozostała jeszcze chwila czasu. To już najwyższy czas na przygotowania do wyjazdu na tor. Zgrupowania, wyjazdy treningowe, indywidualne przygotowania i oczywiście plany sparingowe. Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wielkopolski przedstawiła solidne plany sparingowe przed nadchodzącymi żużlowymi rozgrywkami.

Do tematu sparingów podejście jest bardzo różnorodne. W dawnej 1. Lidze Żużlowej, a ówczesnej 2. Speedway Ekstralidze, najczęściej wybieranym modelem sparingowym jest potyczka z trzema drużynami, każdą z innego poziomu polskich rozgrywek żużlowych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zrozumiałym jest sprawdzenie własnego układu sił z przeciwnikiem teoretycznie – słabszym, równym oraz silniejszym. Jednakże model ten ulega różnym modyfikacjom.

Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wielkopolski przed nowym sezonem postawiła na potrójne zmagania z ekstraligowcami. Żużlowcy z Ostrowa już w drogiej połowie marca mają zamiar zacząć z “wysokiego C” potyczką z samym obecnym Drużynowym Mistrzem Polski. Drugi w kolejce jest powracający po dwóch sezonach, do PGE Ekstraligi – Enea Falubaz Zielona Góra. Na koniec zaś, zawodnicy Arged Malesy planują zmierzyć się z Lwami z Częstochowy. Trener ostrowian, Mariusz Staszewski, uważa bowiem, że nawet ewentualne porażki z żużlowymi przedstawicielami najwyższego poziomu są w stanie lepiej przygotować drużynę na nadchodzący sezon.

– Myślę, że lepiej jest tak żeby przegrywać gdzieś tam, albo podłączać się do tych ekstraligowców. A jeśli się nie podłączamy, to trzeba szukać, bo wiadomo, że coś jest gdzieś nie tak, niż wziąć sobie słabszych przeciwników.

Trzeba przyznać, że teoria Mariusza Staszewskiego dotycząca weryfikowania rozkładu sił na przeciwnikach z różnych poziomów polskich rozgrywek żużlowych, a w szczególności z tego najniższego, jest bardzo logiczna, a przede wszystkich oparta na konkretnym przekonaniu. Nie od dziś bowiem wiadomo, że zdecydowanie lepiej jest przegrywać z najlepszymi, niż wygrywać ze słabszymi. Na dodatek czarny sport nie rzadko bywa pełen niespodzianek i nigdy przecież nie wiadomo jak silni i dobrze spasowani okażą się ci, z którymi faktycznie przyjdzie rywalizować w trakcie nadchodzącego sezonu.

– Na słabszym przeciwniku natrzepać punktów i myśleć, że wszystko jest dobrze, a później przyjdzie weryfikacja trudnego przeciwnika i nagle się okaże, że gdzieś tam wszyscy nie do końca jesteśmy w tym miejscu, o którym myśleliśmy.

Oczywiście znajdą się i tacy, którzy na sytuację spojrzą zupełnie inaczej. Można bowiem założyć, że żużlowcy Arged Malesy Ostrovi Ostrowa Wielkopolskiego po ewentualnych sparingowych porażkach z drużynami z PGE Ekstraligi, zamiast poczuć motywację do zmian, staną się zniechęcenie. Jednakże trener Mariusz Staszewski pewien jest swojego podejścia i założeń, a taka pewność nie płynie raczej znikąd. Dodatkowo, jeśli ostrowianie faktycznie poważnie myślą o powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej, w której za pierwszym podejściem, nie zaprezentowali się zdecydowanie tak, jak tego oczekiwano, to zakończenie przygotowań do sezonu, sparingami z ekstraligowcami może okazać się jednym z pierwszych kroków, weryfikujących dalsze plany sezonowe.

– Myślę, że weryfikacja przedsezonowa zawsze jest lepsza z lepszym przeciwnikiem.

Ostrow juniorzyy
Fot. Paweł Wilczyński
Menadżer ostrowskiej ekipy
Fot. Łukasz Wilk

CAŁA ROZMOWA Z MARIUSZEM STASZEWSKIM NA KANALE Best Speedway Tv NA YouTube!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×