Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Sebastian Szostak o walce z Cierniakiem „Jazda była fair i nie uważam, że pojechałem za ostro”

Sebastian Szostak
Fot. Sebastian Szostak/Facebook/ Anna Kłopocka

Autor: Marcin Boroch

Sebastian Szostak o walce z Cierniakiem „Jazda była fair i nie uważam, że pojechałem za ostro”

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski wywalczyła brązowy medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par klubowych, które odbywały się w Częstochowie. Krążek dla drużyny 1. ligowej zapewnił Sebastian Szostak, wygrywając bieg dodatkowy z Kacprem Pludrą. Na temat turnieju 20-latek wypowiedział się na łamach infoostrów.pl.

Sebastian Szostak mógł zapewnić medal dla swojego klubu już w 18. wyścigu. Młody zawodnik nie wytrzymał jednak presji i wjechał w taśmę. Zrehabilitował się jednak w biegu ostatniej szansy o najniższy stopień podium, pokonując żużlowca ZOOleszcz GKMu Grudziądz — Kacpra Pludrę

„Dałem się podpuścić i dotknąłem taśmy. Po tym zdarzeniu kłębiło mi się w głowie tysiąc myśli. Cieszę się bardzo z tego medalu, ale jeszcze bardziej mam satysfakcję, że dobrze pojechałem na tym ciężkim, bo przyczepnym torze. Pokazałem, że potrafię. Przed biegiem dodatkowym był stres, ale starałem sobie w głowie powtarzać to, nad czym pracuję z psychologiem. Miałem skupić się na sobie, na dobrym starcie i właściwym rozegraniu pierwszego wirażu. Na pierwszym łuku zrobiły się koleiny i trzeba było naprawdę umiejętnie go pojechać, by nie zrobić jakiejś głupoty. Skupiłem się na swojej jeździe i cieszę się, że mamy ten medal ” – mówi Szostak

Do niemałej sensacji doszło w 11. gonitwie, gdzie Krawczyk z Szostakiem przywieźli podwójnie dwukrotnego Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów, którego Sebastian zamknął bramę na przeciwległej prostej drugiego okrążęnia – „Walka była ostra, ale moim zdaniem mieszcząca się w ramach jazdy fair i nie uważam, że pojechałem za ostro. Pokazałem mu już z wyjścia z wirażu, że będę jechał w to miejsce. Miał chwilę reakcji, żeby przymknąć gaz. Cieszę się. Wygrałem z dwukrotnym mistrzem świata juniorów. Dla mnie to też duży sukces „ – tłumaczy

Ostrów Wielkopolski co prawda po raz drugi z rzędu wywalczył brązowy medal MMPPK, ale niewiele brakowało, a cieszyliby się ze srebra – „Wystarczyło przywieźć z Lesznem jeden punkt, to jechalibyśmy bieg dodatkowy o srebro z Gorzowem. Gdyby nie ta moja taśma i pech Kuby Krawczyka, mogliśmy przecież ten bieg wygrać i byłaby nawet szansa nie tylko na srebro, ale może i na złoto. Teraz to cieszy także ten brąz, bo przecież mogliśmy wyjechać z Częstochowy z niczym” – dodaje

Sebastian zaznaczył także, że po taśmie w 18. odsłonie rywalizacji z niecierpliwością przyglądali się temu, co zrobią ich rywale- „Patrzyliśmy w tabelę, czy uda się zdobyć ten medal, czy będzie konieczność rozegrania biegu dodatkowego, czy może w ogóle stracimy szanse na podium. Analizowaliśmy to i były nerwy” – zakończył

Sebastian Szostak okazał się liderem swojego zespołu, do 18 punktów dorzucił zwycięstwo w wyścigu dodatkowym o brązowym medal i dwa bonusy. 8+2 wywalczył jego partner-Jakub Krawczyk. Ostrowianie przegrali jedynie z Motorem Lublin (złoto) i Stalą Gorzów (srebro).

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *