Żużel. ROW Rybnik zrobił swoje i zgarnął pełną pulę! Ostrów nie wytrzymał naporu gospodarzy
INNPRO ROW Rybnik pokonał Moonfin Magnus Ostrów 51:39 w meczu 13. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi. Gospodarze nie mieli jednego zawodnika, który zdominował spotkanie, ale właśnie w tym tkwiła ich największa siła. Punktowała praktycznie cała drużyna, a szczególnie ważną rolę odegrali juniorzy. Rybniczanie zgarnęli również punkt bonusowy za zwycięstwo 102:78 w dwumeczu.
ROW Rybnik – Moonfin Magnus Ostrów 51:39. Gospodarze wygrali pewnie
Początek spotkania nie zapowiadał jeszcze wyraźnego zwycięstwa gospodarzy. Pierwszy bieg zakończył się remisem, a po trzeciej gonitwie na tablicy wyników widniało 9:9. Ostrowianie byli w stanie odpowiadać na ataki ROW-u Rybnik, ale sytuacja zaczęła zmieniać się bardzo szybko.
Pierwszy poważny cios gospodarze zadali w czwartym wyścigu. Patryk Wojdyło i Jakub Żurek przywieźli podwójne zwycięstwo, dzięki czemu ROW odskoczył na 14:10. Kolejny ważny moment nastąpił w siódmym biegu. Wojdyło tym razem połączył siły z Nicolaiem Klindtem i gospodarze ponownie wygrali 5:1. Przewaga wzrosła do ośmiu punktów – 25:17.
Ostrów próbował wrócić do gry. Chris Holder wygrał dziewiątą gonitwę, a wspólnie z Jonasem Seifertem-Salkiem zmniejszył straty gości do sześciu punktów. To jednak było wszystko, na co tego dnia pozwolili rybniczanie.
Juniorzy ROW-u pokazali siłę. Kluczowe 5:1 w końcówce
Po dziesięciu wyścigach ROW prowadził 34:26, ale spotkanie wciąż nie było rozstrzygnięte. Gospodarze zachowali jednak spokój. Jesper Knudsen wygrał jedenasty bieg, a chwilę później Jakub Jamróg i Kacper Tkocz praktycznie zamknęli mecz.
W dwunastej gonitwie duet ROW-u zwyciężył 5:1 z Jonasem Seifertem-Salkiem i Pawłem Sitkiem. Na tablicy zrobiło się 43:29 i stało się jasne, że trzy punkty pozostaną w Rybniku.
Goście mieli tego dnia swojego lidera. Frederik Jakobsen zdobył 12 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem całego spotkania. Gleb Czugunow dorzucił 9+1, a Chris Holder 8 punktów. Problem polegał na tym, że za ich plecami powstały zbyt duże dziury. Paweł Sitek zdobył punkt, Filip Seniuk dwa, a Jakub Krawczyk zakończył zawody bez zdobyczy punktowej.
W Rybniku sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Aż siedmiu zawodników zdobyło minimum sześć punktów. Nicolai Klindt zakończył zawody z dorobkiem 8+1, Patryk Wojdyło i Jakub Jamróg zdobyli po 8, a Jesper Knudsen oraz Jan Kvech po 7+1. Kapitalną robotę wykonali także młodzieżowcy – Kacper Tkocz wywalczył 7+3, natomiast Jakub Żurek 6+2.
Ostatecznie INNPRO ROW Rybnik zwyciężył 51:39. Rybniczanie po raz drugi w tym sezonie pokonali ekipę z Ostrowa i zgarnęli również punkt bonusowy. Dwumecz zakończył się zdecydowanym wynikiem 102:78.
INNPRO ROW Rybnik – 51
Nicolai Klindt – 8+1 (3, 2*, 2, 1)
Patryk Wojdyło – 8 (3, 3, 0, 2)
Jakub Jamróg – 8 (0, 2, 3, 3)
Jesper Knudsen – 7+1 (0, 1*, 1, 3, 2)
Jan Kvech – 7+1 (2, 2, 2, 1*)
Jakub Żurek – 6+2 (1, 2*, 1*, 2)
Kacper Tkocz – 7+3 (3, 1*, 2*, 1*)
Paweł Wyczyszczok – 0 (0)
Moonfin Magnus Ostrów – 39
Chris Holder – 8 (2, 0, 3, 0, 3)
Jonas Seifert-Salk – 7 (1, 3, 1, 1, 1)
Gleb Czugunow – 9+1 (1*, 3, 3, 2, 0, 0)
Nikodem Łuczak – 0
Frederik Jakobsen – 12 (3, 1, 2, 3, 3)
Paweł Sitek – 1 (d, 1, 0, 0)
Filip Seniuk – 2 (2, 0)
Jakub Krawczyk – 0 (0, 0, 0)



- Żużel. ROW Rybnik zrobił swoje i zgarnął pełną pulę! Ostrów nie wytrzymał naporu gospodarzy
- Żużel. PSŻ Poznań rozbity na własnym torze! Wilki Krosno odwróciły dwumecz
- Żużel. Start Gniezno nie czeka! Sięgnęli po zawodnika Falubazu Zielona Góra
- Żużel. Zmarzlik dostał radę przed Grand Prix. Następnego dnia wygrał
- Żużel. Jeden mecz PGE Ekstraligi wygląda na formalność. Drugi może zmienić układ sił
