Rasmus Jensen o stanie zdrowia po upadku w Poznaniu: „Jest OK, jeśli nie ruszam ręką.”
Rasmus Jensen o stanie zdrowia po upadku w Poznaniu: „Jest OK, jeśli nie ruszam ręką.”
W finale Mistrzostw Polski Par Klubowych w Poznaniu NovyHotel Falubaz Zielona Góra zajął ostatnie miejsce. W jednym wyścigu w barwach drużyny z lubuskiego tego dnia zaprezentował się Rasmus Jensen, który w pierwszym podejściu do biegu groźnie upadł na tor.
Jest OK, jeśli nie ruszam ręką. Zobaczymy, trochę boli. Zobaczymy jak będzie jak jutro się obudzę. – powiedział Jensen dla radia Zielona Góra.
Swój jedyny wyścig w tym dniu Rasmus Jensen odjechał dopiero w połowie zawodów. W dwunastym biegu finału Mistrzostw Polski Par Klubowych Duńczyk zdobył jeden punkt. Nie dość, że zawodnik Falubazu późno wszedł w spotkanie, to na dodatek zaliczył upadek, co jeszcze bardziej utrudniło mu, by dobrze zaprezentować się na torze. – Nie wiem. Jest ciężko, gdy wskakujesz na dwunasty bieg i musisz być zmotywowany. Nie ma za bardzo, o czym mówić. Upadek, nie było za bardzo czasu naprawić sprzęt. Ciężko cokolwiek powiedzieć.


Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane