PZM grozi wycofaniem Speedway Grand Prix 2025 w Warszawie!
PZM grozi wycofaniem Speedway Grand Prix 2025 w Warszawie!
Jeszcze nie tak dawno po opublikowaniu stałych dzikich kart na sezon 2025 w cyklu Grand Prix, wydawało się, że PZM pójdzie na wojnę z organizatorami, za to, że jednej z przepustki do indywidualnych mistrzostw świata nie otrzymał reprezentant Polski. Wtedy grożono wprowadzeniem w Ekstralidze ograniczenia do jednego zawodnika z cyklu w każdej drużynie.
Teraz Polski Związek Motorowy idzie o krok dalej i żąda od władz zrezygnowania z jednorazowych dzikich kart na turnieje Grand Prix, by przyznać stałą jednemu z biało-czerwonych. Najprawdopodobniej miałby to być ktoś z dwójki Patryk Dudek i Maciej Janowski, którzy byli najpoważniejszymi kandydatami wśród naszych reprezentantów jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem organizatorów.
Jeśli na to nie zgodziliby się promotorzy cyklu Grand Prix, to Polski Związek Motorowy ma zrezygnować z rundy na PGE Narodowym w Warszawie już w przyszłym sezonie, ale to oznaczałoby zapewne obowiązek zapłacenia kary za zerwanie podpisanej umowy na organizację jednej z rund Grand Prix właśnie w polskiej stolicy.
Oba scenariusze, do których dąży PZM, jednak wydają się nierealne. Chociaż rezygnacja z tak dużego wydarzenia jak Grand Prix na PGE Narodowym w Warszawie może być dużym ciosem dla organizatorów cyklu, a o zastępstwo wcale nie będzie tak łatwo, skoro do tej pory nie udało się wprowadzić Discovery mistrzostw świata na nowe areny.


- Speedway Kraków zapowiada kolejne ogłoszenia. Kadra wciąż się powiększa
- PGE Ekstraliga podała dokładne daty meczów w sezonie 2026
- Żużel. Nikt nie miał z nim szans! Wiktor Przyjemski odchodzi, walka zaczyna się od zera [Analiza]
- Krzysztof Kasprzak zmienia perspektywę. Mówi wprost, za co będzie odpowiadał w Stali Rzeszów
- Tobiasz Musielak w Ipswich Witches – Premiership 2026. Mistrzowie Anglii z nowym Polakiem
Na decyzję tego typu zawsze decydują się desperaci.
Żeby wywrzeć skuteczna presję na organizatorów PZM musiałby dojść do porozumienia z miastami które organizują poszczególne rundy w Polsce i wystosować wspólne stanowisko.Bez tego nie ma szans na cokolwiek.Wszystko sprowadza się do kasy i jak w biznesie- czym większe będziesz miał poparcie i argumenty tym większa szansa na sukces.Wycofanie nagle 3-4 rund byłoby ciosem ale bez 1 jakoś sobie poradzą .