Tegoroczne przygotowania do sezonu inne niż zwykle
Tegoroczne przygotowania do sezonu inne niż zwykle
Marcowa pogoda w Polsce nie rozpieszcza żużlowców. Miesiąc ten zazwyczaj obfity jest w sparingi
i treningi żużlowe, niestety w tym roku sytuacja wygląda inaczej. Wpłynęła na to nie tylko sytuacja pandemiczna w kraju, ale również pogoda (deszcz i śnieg), które uniemożliwiły przeprowadzenie zawodów sprawdzających drużyny.
Sparingi to bardzo istotny rodzaj treningów. Podczas nich żużlowcy mogą sprawdzić swoją siłę ścigając się z rywalami, przetestować przełożenia i poćwiczyć jazdę parą. Przed tegorocznym sezonem tylko nieliczni będą mieli taką okazję.
Dopływały do nas informacje o przełożeniu bądź odwołaniu sparingów z różnych stron Polski. Na taki ruch zdecydowały się m.in. zespoły z Gorzowa, Lublina, Wrocławia, Gdańska czy Tarnowa. Mimo wszystko mogliśmy już obejrzeć jeden sparing pomiędzy zespołami z Bydgoszczy i Torunia, w którym wygrali gospodarze. 27 marca odbędzie się sparing rewanżowy w Toruniu, natomiast 29 marca pierwszy sparing odjedzie Unia Leszno z Falubazem Zielona Góra. Dzień później drużyny odjadą rewanż.
Żużlowcy nie mieli zbyt wiele okazji do ścigania się przed sezonem. Pojedyncze treningi to nie to samo co spotkanie pod taśmą z rywalem. Czy zawodnicy będą w 100% przygotowani do sezonu? Odpowiedź na to pytanie poznamy już za kilkanaście dni.
Fot. Sonia Kaps
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
