Przejdź do treści
Aktualności/Turnieje Drużynowe

Przemysław Pawlicki wraz z bratem powraca do żużlowej reprezentacji Polski. „Bardzo się cieszę, dawno nas we dwójkę nie było w reprezentacji”

Pawlicki
fot. Roman Biliński

Autor: Paweł Płóciniak

Przemysław Pawlicki wraz z bratem powraca do żużlowej reprezentacji Polski. „Bardzo się cieszę, dawno nas we dwójkę nie było w reprezentacji”

Intensywny i okraszony drobną kontuzją początek sezonu w wykonaniu Przemysława Pawlickiego. Żużlowiec NovyHotel Falubaz Zielona Góra podczas złotego kasku zajął trzecią lokatę i awansował do eliminacji do Grand Prix oraz cyklu SEC.

W poniedziałek 1 kwietnia w Opolu odbyły się zawody o złoty kask, które wygrał Dominik Kubera. Na podium również stanęli Kacper Woryna oraz Przemysław Pawlicki. Zawodnik NovyHotel Falubazu Zielona Góra zajął trzecie miejsce, tym samym wywalczył on awans do eliminacji do cyklu Grand Prix oraz SEC. Pawlicki będzie walczył o powrót do grona piętnastki walczącej o tytuł indywidualnego mistrza świata, gdzie ścigał się w 2018 roku.

– Dokładnie tak, ta mała niby drobna wpadka kosztowała nas dość dużo, więc gdzieś tam przez jakiś czas to siedziało w głowie, ale koniec końców wykonaliśmy swój plan, awansowaliśmy do dalszych eliminacji mistrzostw Europy, mistrzostw świata. Plan wykonany z czego możemy się teraz na dzień dzisiejszy cieszyć. – powiedział Pawlicki dla FalubazTV.

Na torze w Grudziądzu w sobotę 6 kwietnia odbędzie się finał Drużynowych Mistrzostw Europy. Do reprezentacji na te zawody powołani zostali bracia Pawliccy, którzy wraz z Bartoszem Zmarzlikiem, Patrykiem Dudkiem oraz Wiktorem Przyjemskim będą walczyć o złoty medal tej imprezy. Rywalami biało-czerwonych będą Duńczycy, Szwedzi oraz Czesi. Rasmus Jensen oraz Jan Kvech to klubowi koledzy Pawlickich, którzy będą chcieli pokrzyżować im plany.

– Bardzo się cieszę, dawno nas we dwójkę nie było w reprezentacji. W sobotę czeka nas finał drużynowych mistrzostw Europy w Grudziądzu, więc cieszę się bardzo, że będziemy razem startować i będziemy wspólnie reprezentować nasz kraj na takich zawodach. – przyznaje.

Już niedługo rozpoczną się rozgrywki PGE Ekstraligi, 12 kwietnia inauguracyjnym spotkaniem najlepszej ligi świata będzie pojedynek aktualnego vice mistrza Polski Betard Sparty Wrocław z beniaminkiem NovyHotel Falubaz Zielona Góra. Wśród gości doszło do kilku zmian, do drużyny dołaczyli Jarosław Hampel, Piotr Pawlicki oraz dwóch młodzieżowców. Przemysław Pawlicki był jednym z dwóch zawodników, którzy pozostali po awansie.

– Tak, czuć ją już mocno, dlatego też bardzo dużo przygotowań przed tym pierwszym meczem. Przy okazji mamy też dla nas ważne zawody, więc przede wszystkim czuć mocno początek sezonu i można to zauważyć intensywnością startów jakie mamy z czego się bardzo cieszę. – twierdzi.

Żużel
Fot. Marta Astachow
Żużel
Fot. Marta Astachow

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *