Piotr Baron mówi o treningu torunian w Lesznie i jego wpływie na rewanżowy mecz w Częstochowie
Piotr Baron mówi o treningu torunian w Lesznie i jego wpływie na rewanżowy mecz w Częstochowie
Drużyna Apatora Toruń zaliczyła bardzo dobrą końcówkę sezonu, która zakończyła się zdobyciem brązowego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Przed rewanżowym meczem z Włókniarzem Częstochowa miał miejsce niespodziewany trening pod wodzą przyszłego trenera, który jak się mówi, pomógł w odniesieniu zwycięstwa.
Po przegranej w półfinale ze Spartą Wrocław w meczu, gdzie w obliczu kontuzji przeciwników mogli wedrzeć się do wielkiego finału, celem było rozprawienie się z częstochowskimi Lwami i zdobycie miejsca na podium. W pierwszym spotkaniu na domowym torze wynik dał 10 punktów zaliczki torunianom i przed rewanżem byli w całkiem komfortowej sytuacji. Na kilka dni przed meczem w Częstochowie odbył się trening, podczas którego w parku maszyn nie nadzorował ówczesny trener, Jan Ząbik, lecz Piotr Baron.
To pan Jan Ząbik poprosił o pomoc, żeby właśnie spróbować zorganizować w Lesznie trening, oczywiście Toruń dzięki uprzejmości klubu z Leszna mógł ten trening odbyć i myślę, że w dużym stopniu tej drużynie pomógł – powiedział w naszym magazynie nowy trener torunian.
Finalnie Apator obronił przewagę i mógł cieszyć się z brązowych medali. Można tylko spekulować, jaki wpływ miał na to trening w Lesznie. Piotr Baron twierdzi natomiast, że miał on realny wpływ na wyniki drużyny. On sam poprzez związki z jedną jak i drugą stroną mógł być ważnym elementem w zorganizowaniu możliwości treningu i pomógł wiedzą, która mogła być pomocna w odniesieniu zwycięstwa.
Magazyn Żużlowy Best Speedway TV
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy