Przejdź do treści
Aktualności

Pedersen w mocnych słowach wypowiedział się o braciach Pawlickich

Pedersen
Fot. Michał Szmyd/ Speedway Canvas

Autor: Jakub Bielak

Pedersen w mocnych słowach wypowiedział się o braciach Pawlickich

Nicki Pedersen nie jest najbardziej lubianą postacią w środowisku żużlowym. Z pewnością jednak ma w sobie całą masę cech charakteru, które fani „czarnego sportu” cenią najbardziej. Między innymi dlatego w usłudze Canal+ ma premierę serial o trzykrotnym mistrzu świata. Jednym z tematów pierwszego odcinka były relacje Duńczyka z braćmi Pawlickimi.

Nicki Pedersen. Ostatni Gladiator” – tak brzmi nazwa serialu wyprodukowanego przez Canal+. Trzeba przyznać, że słowa „ostatni gladiator” idealnie oddają postać Nickiego Pedersena. Duńczyk już nie raz pokazał całemu światu, że jest wojownikiem z prawdziwego zdarzenia. Często idzie to jednak w parze z nie najlepszymi relacjami z innymi żużlowcami.

Takie łączą 46-latka z braćmi Pawlickimi. Z młodszym – Piotrem – Pedersen miał już na pieńku w 2014 roku, gdy wspólnie reprezentowali barwy Unii Leszno, nie umiejąc się wówczas dogadać na torze. Historia zatoczyła koło kilka lat później, gdy Nickiemu podpadł starszy z braci – Przemysław. Obaj zawodnicy walczyli o punkty dla GKM-u Grudziądz i niejednokrotnie przeszkadzali sobie na torze i jechali ze sobą bardzo ostro.

To nie jest brak szacunku do tych dwóch braci, ale uważam, że nie mają tego czegoś. Nie mają żadnej empatii, ani niczego podobnego. Niektórzy ludzie tego po prostu nie mają, nie wynieśli tego z domu. Nie mam na ich temat nic do powiedzenia, ani złego, ani dobrego. Jutro mogę z nimi jeździć w jednej drużynie, nie ma problemu, ale tak już się sprawy mają. – komentuje Nicki Pedersen w serialu poświęconym jego osobie.

Piotr Pawlicki spowodował upadek trzykrotnego mistrza świata w zeszłym roku. Zakończył się on niezwykle groźną kontuzją miednicy doświadczonego zawodnika. Na początku nie było w ogóle pewne, czy Pedersen powróci do pełnej sprawności. Po czasie odniósł się również do tej sytuacji.

Taka jest jazda na żużlu. Sam się ostro ścigałem. Jednak przez całą moją karierę nie spowodowałem u nikogo tak ciężkiej kontuzji. To dla mnie bardzo ważne. Jest, jak jest. Nie będę nikogo obwiniał. – mówi 46-latek.

O napiętych relacjach w leszczyńskim parku maszyn przed laty wspomniał także zaproszony przed kamery Adam Skórnicki. Były menedżer Unii doskonale zdawał sobie sprawę, że miał pod swoją ręką wybuchową mieszankę. Konfliktów nie dało się uniknąć, jednak chodziło o to, by gasić je najlepiej, jak tylko się dało.

Jeśli jest taki zawodnik jak Nicki Pedersen, który jest wielkim indywidualistą z wielkimi osiągnięciami i spotyka podobnych indywidualistów z mniejszymi osiągnięciami, to na pewno gdzieś tam będą zgrzyty. Trzeba w takich sytuacjach też poruszać się tak, żeby niecodziennie te talerze się trzaskały, co nie znaczy, że ukończymy ten sezon z pełną zastawą. – powiedział popularny „Skóra”.

Niestety w serialu nie poznajemy zdania drugiej strony. Bracia Pawliccy nie pojawili się przed kamerami.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *