Przejdź do treści
Aktualności/Krajowa Liga Żużlowa

Paweł Piskorz: „Jak się karta nie odwróci, to wezwiemy egzorcystę, żeby odczarował stadion”

Stal Rzeszów
Fot. Jakub Malec

Autor: Paweł Płóciniak

Paweł Piskorz: „Jak się karta nie odwróci, to wezwiemy egzorcystę, żeby odczarował stadion”

Texom Stal Rzeszów faworyt 2. ligi żużlowej zajmuje aktualnie drugą lokatę w tabeli. W ostatnim spotkaniu w Rzeszowie gospodarze pokonali jeszcze wtedy lidera rozgrywek 46:43. Menadżer Texom Stali Rzeszów Paweł Piskorz zachowuje spokój na dalszą część rywalizacji o awans.

Szymon Woźniak po meczu z Tauron Włókniarzem: „Bohaterem meczu była drużyna”

Texom Stal Rzeszów pomimo tego, że byli faworytem rozgrywek 2. ligi żużlowej, po 10. kolejce nie zajmują pierwszej pozycji. Jednak menadżer rzeszowskiej drużyny w rozmowie z portalem polskizuzel.pl zachowuje spokój, tym bardziej że „Żurawie” mają jedno spotkanie odjechane mniej od ich bezpośrednich rywali. W następnej kolejce zmierzą się na Łotwie z Optibet Lokomotivem Daugavpils.

-Nie. Mamy zaległy mecz. I nawet jakbyśmy w Daugavpils przegrali, to wrócimy na pierwsze miejsce. Oczywiście zakładając, że zdobędziemy punkt bonusowy w dwumeczu z Łotyszami. – przyznaje Paweł Piskorz na łamach polskizuzel.pl

W ostatnim spotkaniu Texom Stal Rzeszów pokonała Ultrapurt Start Gniezno 46:43. Wynik tego spotkania był niepewny do samego spotkania meczu, jednak w odniesieniu wyższej wygranej rzeszowianom przeszkodził pech. Gospodarze tego pojedynku zanotowali kilka defektów na punktowanych pozycjach m.in. Krystian Pieszczek oraz Peter Kildemand, którym motocykle odmówiły posłuszeństwa podczas prowadzenia 5:1.


-Start w Rzeszowie zrobił dobry wynik, ale miał dużo szczęścia. Może i dobrze się stało, bo oni uwierzyli, że mogą coś zdziałać. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że to się mogło i powinno było skończyć rezultatem 52:38. Przez defekty na podwójnym prowadzeniu, a mieliśmy dwa takie, potraciliśmy trochę punktów. Zasadniczo mam nadzieję, że wyczerpaliśmy limit pecha, bo prócz defektów mieliśmy przecież dwie zepsute polewaczki. Dużo tego nieszczęścia było. Jak się karta nie odwróci, to wezwiemy egzorcystę, żeby odczarował stadion. –
twierdzi Paweł Piskorz dla polskizuzel.pl

Od 15 czerwca można podpisywać prekontrakty, jak zdradził podczas rozmowy z polskizuzel.pl Paweł Piskorz takowy podpisał już Marcin Nowak, a następne ogłoszenie zostanie zaprezentowane podczas następnego domowego spotkania. Texom Stal ma ambitne plany, by awansować w tym sezonie do 1. ligi żużlowej, co pokazuje skład na tegoroczne rozgrywki.

-To się okaże. Pracujemy nad tym. Od początku zakładaliśmy, że kadra, którą budujemy na ten rok, wygląda, jak wygląda, żeby był jakiś fundament pod pierwszą ligę. To taki skład z wizją. Po awansie na pewno trzeba będzie szukać juniora, bo choć zostaną z nami Bartek Curzytek i Kryspin Jarosz, to jeden dobry młodzieżowiec się przyda. – zakończył menadżer Texom Stali.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *