Żużel. Patryk Wojdyło chwali ROW Rybnik za konkrety. Po tych słowach w Łodzi zawrzało
ROW Rybnik stawia na konkrety, Patryk Wojdyło mówi wprost o kulisach rozmów i powodach powrotu
Powrót, który już na starcie wywołał ogromne emocje. Patryk Wojdyło znów jest zawodnikiem ROW Rybnik, ale to nie sam transfer stał się głównym tematem rozmów. Jedno zdanie zawodnika, wypowiedziane w klubowych mediach, wystarczyło, by rozpalić dyskusję w całym środowisku.
Wojdyło nie gryzł się w język. Odniósł się do kulis ostatniego okna transferowego i jasno zasugerował, że w jednym miejscu kontrakty podpisuje się… zbyt miękko. – W tym sporcie nauczyłem się jednego: kontrakty podpisuje się długopisem, ale w Łodzi niektórzy chyba używają ołówka. Propozycji faktycznie nie brakowało i miło, że Łódź „bardzo chciała” mnie zatrzymać.
To mocny przekaz, który trudno zignorować.
Patryk Wojdyło, ROW Rybnik, Orzeł Łódź, Metalkas 2. Ekstraliga – ołówek kontra długopis i jasny wybór
Choć zawodnik nie wymienia nazwisk, kontekst jest oczywisty. Chodzi o jego poprzedni klub – Orzeł Łódź – oraz o kulisy rozmów kontraktowych, które najwyraźniej nie przebiegały tak, jak oczekiwał.
Wojdyło jasno daje do zrozumienia, że w Rybniku czuje coś, czego mu brakowało. – W Rybniku przynajmniej wiem, że jak ktoś podaje mi rękę i coś deklaruje, to nie muszę co pięć minut sprawdzać, czy mu się koncepcja nie zmieniła. Cieszę się, że wracam tam, gdzie słowo prezesa ma większą wagę niż papier, na którym je zapisano.
To nie jest dyplomatyczna formułka. To publiczna deklaracja zaufania do klubu i jednocześnie czytelny sygnał, że poprzednie doświadczenia pozostawiły niesmak.
Żużel. Przemysław Pawlicki zrobił ruch, który może zaskoczyć wszystkich
Żużel. Piotr Rusiecki wyszedł na wolność. Były prezes Unii Leszno na razie nie wraca do klubu
Niedosyt po 2023 i powrót „bogatszy”
Wojdyło przyznał również, że po sezonie 2023 wcale nie chciał opuszczać Rybnika. Decyzja zapadła wtedy po stronie klubu, który wybrał inną koncepcję budowy składu. Dziś sytuacja się odwróciła.
Zawodnik wraca „bogatszy o doświadczenia”, z nową energią i poczuciem, że trafia w miejsce, gdzie obowiązują jasne zasady. To ważny kontekst. Nie mówimy o sentymentalnym powrocie na stare śmieci, ale o świadomym wyborze środowiska, w którym – jak sam podkreśla – wie, czego się spodziewać.
Nie tylko utrzymanie. Wojdyło podkręca ambicje ROW-u
Nowy-stary zawodnik ROW-u nie zamierza spuszczać głowy i mówić wyłącznie o spokojnym sezonie. Wprost zaznacza, że drużynę stać na coś więcej niż walka o ligowy byt w Metalkas 2. Ekstraliga.
Jego zdaniem to zespół „charakterny”, który szczególnie u siebie ma być piekielnie trudny do pokonania. Play-offy? Nie są zakazanym słowem. To kolejny sygnał, że Wojdyło wraca do Rybnika nie jako uzupełnienie składu, lecz zawodnik, który chce realnie ciągnąć wynik.



- Żużel. Ostrovia Ostrów odpala kolejną bombę! Dwa nazwiska, które podnoszą rangę Speed Masters
- Transmisja Super Prix USA 2026 z Bakersfield! Sprawdź, gdzie i o której oglądać na żywo
- Żużel. Zamieszanie wokół prezesa GKM Grudziądz. Klub wydał oświadczenie
- Żużel. Leon Madsen wysyła sygnał rywalom. Falubaz może mieć potężną broń
- Żużel. Patryk Wojdyło chwali ROW Rybnik za konkrety. Po tych słowach w Łodzi zawrzało